Mauro Cantoro już w niedzielę podpisze kontrakt z Odrą?

15.01.2010
- Jeśli Cantoro przyjeżdża do nas, to znaczy, że warunki mu odpowiadają. Pytanie, czy ma wystarczająco motywacji, by walczyć z Odrą o utrzymanie? - zastanawia się Dariusz Kozielski.
Największe emocje na Bogumińskiej wzbudzają negocjacje z byłym graczem Wisły Kraków, Mauro Cantoro. Ten, w niedzielę ma odbyć decydujące rozmowy z działaczami Odry. - Jeśli już przyjeżdża do Wodzisławia Śląskiego, to znaczy, że nasze warunki mu odpowiadają - twierdzi członek zarządu klubu odpowiedzialny za transfery, Dariusz Kozielski. Argentyńczyk podobno ma zarabiać na Bogumińskiej około 30 tysięcy złotych miesięcznie. - Najważniejsze jest pytanie, czy ma on wystarczająco dużo motywacji, by walczyć z Odrą o utrzymanie. Chcemy się dowiedzieć, jak widzi swoją grę w naszym klubie. Dopiero wtedy będziemy mogli podpisać kontrakt - dodaje.

Czy w klubie znad czeskiej granicy nie obawiają się, że doświadczony pomocnik będzie zarabiał znacznie więcej od reszty kolegów, co mogłoby doprowadzić do nieporozumień w szatni? - To nie są jakieś zdecydowanie większe pieniądze. Mamy zawodników, którzy mają gaże na poziomie dwudziestu kilku tysięcy złotych. Nie sądzę, aby nasi piłkarze mieli o to pretensje. Uważam, że poparliby nawet jeszcze większą wypłatę dla Cantoro, jeśli ten miałby znacząco pomóc w pozostaniu w elicie - twierdzi Kozielski.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również