Mateusz Matras: Chcemy wreszcie ograć śląską drużynę
02.05.2013
Młody gracz beniaminka, zaliczający swój pierwszy sezon w ekstraklasie, nie doczekał jeszcze zwycięstwa derbowego. Piast przegrał oba mecze z Górnikiem Zabrze, a jesienią uległ też u siebie Ruchowi Chorzów. - Nie licząc meczu z Podbeskidziem, przegraliśmy z wszystkimi śląskimi drużynami w ekstraklasie. Nie wychodziły nam te mecze. Mamy nadzieję, że w poniedziałek będzie ta pierwsza wygrana. Szczególną mobilizację w szatni czuć przed spotkaniami z Górnikiem. Przed Ruchem czegoś takiego nie ma. Każdy chce po prostu wygrać - przyznaje Matras.
Gliwiczanie tracą obecnie dwa punkty do miejsca premiowanego grą w europejskich pucharach, więc - czy tego chcą czy nie - będą w ich kontekście wymieniani. - My się na razie z tego bardziej śmiejemy, nie irytuje nas to. W każdym meczu gramy o trzy punkty, a tabela zweryfikuje, gdzie się znajdziemy. Jeśli będziemy wygrywać, to będziemy wysoko. Atmosfera w szatni jest bardzo dobra, ale nastrojów nie trzeba tonować, bo wszyscy podchodzą do naszych wyników spokojnie - podkreśla 22-latek.
Debiutancki sezon Matrasa powoli zbliża się do końca. Jak wychowanek Gwarka Ornontowice ocenia ekstraklasę? - Wydaje mi się, że jest taka, jak wszyscy przed sezonem zakładali. W I lidze też nie było łatwo, bo tam prawie każdy chce awansować. Wydaje mi się, że łatwiej jest utrzymać się w ekstraklasie niż do niej wejść. A na pewno w elicie jest więcej piłkarskich zagrań, ładniejsze stadiony i sama otoczka meczów. Przychodzi też więcej publiki. Do nas ostatnio też przyjechały dwa klasowe zespoły i kibice się zmobilizowali. Mam nadzieję, że ze Śląskiem Wrocław też zagramy przy pełnym stadionie - kończy Mateusz Matras.
Gliwiczanie tracą obecnie dwa punkty do miejsca premiowanego grą w europejskich pucharach, więc - czy tego chcą czy nie - będą w ich kontekście wymieniani. - My się na razie z tego bardziej śmiejemy, nie irytuje nas to. W każdym meczu gramy o trzy punkty, a tabela zweryfikuje, gdzie się znajdziemy. Jeśli będziemy wygrywać, to będziemy wysoko. Atmosfera w szatni jest bardzo dobra, ale nastrojów nie trzeba tonować, bo wszyscy podchodzą do naszych wyników spokojnie - podkreśla 22-latek.
Debiutancki sezon Matrasa powoli zbliża się do końca. Jak wychowanek Gwarka Ornontowice ocenia ekstraklasę? - Wydaje mi się, że jest taka, jak wszyscy przed sezonem zakładali. W I lidze też nie było łatwo, bo tam prawie każdy chce awansować. Wydaje mi się, że łatwiej jest utrzymać się w ekstraklasie niż do niej wejść. A na pewno w elicie jest więcej piłkarskich zagrań, ładniejsze stadiony i sama otoczka meczów. Przychodzi też więcej publiki. Do nas ostatnio też przyjechały dwa klasowe zespoły i kibice się zmobilizowali. Mam nadzieję, że ze Śląskiem Wrocław też zagramy przy pełnym stadionie - kończy Mateusz Matras.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów