Mateusz Mak wraca do treningów!
01.01.2016
Na wzmocnienie kadry zespołu przed rundą wiosenną liczą w Gliwicach wszyscy - poczynając od trenerów, a kończąc na kibicach. Jedno wzmocnienie jest pewne – i nie chodzi tu o transfer – bowiem do zdrowia powraca Mateusz Mak!
25-letni pomocnik z Suchej Beskidzkiej trafił do Piasta przed sezonem 2015/2016 z GKS-u Bełchatów. W barwach poprzedniego klubu rozegrał 30 spotkań w najwyższej klasie rozgrywkowej, w których czterokrotnie pokonywał bramkarzy rywali. Dorobek ten zapewne był by większy, gdyby nie kontuzja kolana, przez którą Mak stracił praktycznie cały sezon 2014/2015. Przed urazem pomocnik rozegrał zaledwie trzy spotkania w tamtych rozgrywkach i raz trafił do siatki.
Po wyleczeniu ciężkiej kontuzji kolana 25-latek przeniósł się do Gliwic. Nowy pomocnik Piasta powoli odbudowywał formę i wkomponował się w drużyną stworzoną przez Radoslava Latala, z czasem stając się jej bardzo ważnym ogniwem. W sezonie 2015/2016 Mak rozegrał 26 spotkań, z czego 17 w pierwszej jedenastce, a dziewięciokrotnie wchodził z ławki rezerwowych. Spędził na boisku łącznie 1550 minut i zdobył w tym czasie siedem bramek oraz zaliczył trzy asysty, znacznie przyczyniając się do wywalczenia przez Piasta wicemistrzowskiego tytułu.
W tym sezonie Matusz Mak miał być jedną z postaci stanowiących o sile „Niebiesko-Czerwonych”. Jednak z powodu kolejnej kontuzji kolana rozegrał on zaledwie dwa spotkania w Lidze Europy oraz jedno w Ekstraklasie. Doszło do urazu chrząstki stawowej i pomocnik Piasta pod koniec sierpnia przeszedł operację w Hiszpanii, która wykluczyła go z gry na bardzo długi okres.
Piłkarz mozolnie walczy o powrót do zdrowia i na boisko. Za nim długa i ciężka rehabilitacja, a przed nim ostania prosta. Przed świętami zakończył się kolejny etap rehabilitacji i Mak podczas zimowych przygotowań ma rozpocząć treningi z zespołem. Pewne jest, że pomocnik Piasta uda się razem z zespołem na obóz przygotowawczy do Hiszpanii. – Wkraczam w ostatnią fazę powrotu. Lekarz mówił, że po czterech miesiącach będę mógł wrócić na boisko, a przed świętami minął właśnie ten czas. To ostatni etap rehabilitacji, ale jest on szczególnie ważny, bo zaczynam biegać po boisku – tłumaczy Mateusz Mak.
Niewątpliwie powrót do zdrowia i formy 25-latka z Suchej Beskidzkiej będzie jednym ze wzmocnień zespołu prowadzonego przez Radoslava Latala.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów