"Marsz po mistrzostwo to supersprawa, jeśli się w tym uczestniczy"

22.02.2011
Igor Lewczuk trafił tej zimy do Piasta Gliwice, z którym powalczy na wiosnę o awans do ekstraklasy. Wtedy Jagiellonia Białystok, z której został wypożyczony, może kroczyć po mistrzostwo elity.
Nie żal było więc odchodzić z "Jagi"? - I tak, i nie - odpowiada Lewczuk. - Marsz po mistrzostwo to supersprawa, jeśli się w tym uczestniczy. A ja przez pół roku zagrałem w Jagiellonii tylko jeden mecz. Trzeba było poszukać innych rozwiązań i tak trafiłem do Gliwic. Miałem kilka innych opcji, ale świadomie wybrałem Piasta. Zaważyło, że ten zespół będzie walczył na wiosnę o ekstraklasę - tłumaczy.
źródło: SPORT

Przeczytaj również