Mariusz Zganiacz: Byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem

20.10.2012
Mariusz Zganiacz był bardzo sfrustrowany końcówką meczu z Widzewem: - Przegrywaliśmy, a odrobiliśmy wynik i byliśmy blisko zdobycia kolejnego gola, jednak zamiast zwycięstwa zdarzył się rzut karny...

Piłkarze Piasta schodząc z murawy stadionu przy ul. Okrzei prezentowali tylko dwa wyrazy miny: smutek albo złość. Mariusz Zganiacz był bardziej rozczarowany niż zły. - Jesteśmy bardzo nieusatysfakcjonowani. Mamy zero punktów, a w drugiej połowie byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem. Chcieliśmy się na Widzew rzucić, postawiliśmy im twarde warunki, a zdarzyła się jedna sytuacja i rywale nas skarcili... - analizował "Zgani".

Tą sytuacją, o której wspomniał piłkarz Piasta, był rzut karny w ostatnich minutach. Zganiacz stwierdził, że nie można mówić o kontrowersyjnej decyzji arbitra. - Rzut karny był. Ja byłem blisko tej sytuacji i dobrze widziałem. Chcieliśmy wybić piłkę Mariuszowi Rybickiemu, ale niestety, zamiast interwencji zdarzył się faul - powiedział piłkarz, a po chwili dodał przepraszającym tonem: - Tylu kibiców przyszło dziś na mecz, chcieliśmy dla nich wygrać... Dlatego ciężko nam przyjąć tą porażkę.

 


 

autor: Maciej Smolewski

Przeczytaj również