Mariusz Stępiński: "Trafiłem pod skrzydła dobrego trenera"

04.04.2016
Ruch Chorzów przegrał w niedzielę z Wisłą Kraków 2:3, kontynuując serię gier bez wygranej przy Cichej. Strzelcem jednej z bramek dla "niebieskich" był Mariusz Stępiński, który po raz kolejny zaprezentował się z dobrej strony. Po starciu z "Białą Gwiazdą" porozmawialiśmy nie tylko o meczu, ale i jego szansach na grę na Euro 2016.
Norbert Barczyk/PressFocus
Napastnik Ruchu zaliczył w niedzielę swoje 14 trafienie w trwającym sezonie. Mimo zdobytej bramki najskuteczniejszy polski piłkarz w Ekstraklasie nie krył zawodu z końcowego rezultatu meczu z Wisłą. - Chociaż strzeliłem gola, to na pewno nie jest tak, że mogę być ze swojej postawy zadowolony. Broniliśmy i atakowaliśmy jako zespół, więc każdy ma do siebie coś do zarzucenia. Każdy z nas musi stanąć przed lustrem i powiedzieć, co zrobił źle. Trzeba wyciągnąć ze spotkania z Wisłą wnioski - powiedział w rozmowie ze SportSlaski.pl snajper Niebieskich.

To, co rzucało się w oczy w trakcie konfrontacji Ruchu z Wisłą, to pojedynki Stępińskiego z Arkadiuszem Głowackim. Po zakończeniu meczu kapitan ekipy ze stolicy Małopolski ocenił, że "Stępel" w porównaniu do tego, co miało miejsce w Wiśle, stał się pewniejszym piłkarzem. Napastnik chorzowian odniósł się do tych słów.

- Trudno być skutecznym, jeśli nie gra się na swojej docelowej pozycji. Może faktycznie jestem pewniejszym zawodnikiem, ale cały czas będę podkreślał, że trafiłem pod skrzydła dobrego trenera i solidnego klubu, w którym cały czas próbuję strzelać gole i się rozwijać - wyjaśnia 20-letni napastnik Ruchu.

Według niektórych opinii w przypadku ewentualnego powoływania Stępińskiego do kadry dowodzonej przez Adama Nawałkę, może pojawić się konflikt interesów, bo czołowego napastnika na młodzieżowe mistrzostwa Europy, które będą rozegrane w przyszłym roku na polskich stadionach, może stracić trener Marcin Dorna. Sam zawodnik nie ukrywa jednak, że bardzo chce znaleźć się w kadrze na turniej, który odbędzie się we Francji.

- Nie będę mówił o tym, czy widzę dla siebie miejsce w kadrze na Euro. W każdym razie ja bardzo marzę o tym, aby być w drużynie na mistrzostwa Europy. Wiadomo, że ostateczna decyzja należy do selekcjonera. Ja jednak robię na boisku wszystko, co w mojej mocy, aby pojechać do Francji - mówił Stępiński.

- Nie podchodzę do gry w reprezentacjach tak, że sam będę wybierał, co dla mnie lepsze. To w której reprezentacji będę grał zależy przede wszystkim od trenerów i od tego, jak będę się prezentował na boisku. Mogę jednak obiecać, że niezależnie w której reprezentacji będę grał, to będę dawał z siebie wszystko - zakończył.

W trwającym sezonie urodzony w Siedlcach zawodnik wystąpił we wszystkich rozgrywkach w 29 meczach, w których zdobył 14 goli i zaliczył trzy asysty. W klasyfikacji kanadyjskiej Stępiński ustępuje miejsca tylko Nemanji Nikoliciowi oraz Denissowi Rakelsowi.
autor: Łukasz Pawlik

Przeczytaj również