Mariusz Śrutwa: Waldek powinien zostać selekcjonerem. To mu się należy!

09.07.2012
- Czas najwyższy, żeby szansę dostał ktoś, komu się to zwyczajnie należy za uczciwą i rzetelną pracę. Waldek potrafi z każdej drużyny wydobyć to, co w niej najlepsze - kandydaturę trenera Ruchu na selekcjonera komentuje Mariusz Śrutwa.
Mariusz Śrutwa zapytany o to, kto, jego zdaniem, powinien zostać selekcjonerem, odpowiada krótko: - Waldemar Fornalik. Zasłużył sobie na to, bo jest bardzo dobrym trenerem i osiągnął sukces z zespołem, w którym miał jedenastu, może trzynastu zawodników do grania. Zresztą czas najwyższy, żeby szansę dostał ktoś, komu się to zwyczajnie należy za uczciwą i rzetelną pracę. Pamiętajmy też, że Waldek potrafi z każdej drużyny wydobyć to, co w niej najlepsze - podkreśla były piłkarz.

Śrutwa uważa jednak, że Fornalik jako selekcjoner nie zrewolucjonizowałby polskiej piłki, ale dałby jej impuls potrzebny do pójścia naprzód. - Trener Fornalik nie zmieni polskiej piłki o 180 stopni, bo będzie miał do dyspozycji tych samych piłkarzy. Ale da sygnał, że rzetelną pracą można coś osiągnąć. Nawet jeśli nie jest się faworyzowanym w mediach - mówi pięciokrotny reprezentant Polski.

Były napastnik Ruchu nie może się nachwalić obecnego szkoleniowca "Niebieskich", jednocześnie podkreślając, że w przypadku odejścia Fornalika, klub zostanie wystawiony na próbę. Jednak i na to "Super Mario" widzi receptę, bowiem trenerem Ruchu może zostać Tomasz Fornalik...

- To Waldemar Fornalik był gwiazdą tej drużyny w ostatnich sezonach. Ale czasem klub staje przed takim wyzwaniem, jak odejście trenera. Na pewno Tomkowi nie będzie łatwo zastąpić brata, bo przecież wystartuje z pozycji wicemistrza Polski. Myślę, że działacze dokonają takiego wyboru, choć nie mam pewności - mówi były piłkarz.

Działacze Ruchu również doceniają znaczenie swojego obecnego trenera dla klubu. - Wartość trenera Fornalika bardzo trudno wyrazić w liczbach. To fundament naszego klubu. Na nim chcemy budować silny Ruch. Przypominam, że nie zadowala nas wicemistrzostwo. Stąd nasze ostatnie wzmocnienia. Doszli Maciej Sadlok, Pavel Sultes, Mindaugas Panka, Grzegorz Kuświk... Czy inne polskie drużyny mogą nam pod tym względem dorównać? - pyta retorycznie Dariusz Smagorowicz..

... a następnie przyznaje, że klub bierze pod uwagę "stratę" trenera Waldemara Fornalika. - Przypominam, że trener Fornalik podpisał w marcu nowy, dwuletni kontrakt z Ruchem . Jeżeli PZPN zdecyduje się na naszego szkoleniowca, to usiądziemy do rozmów - zaznacza Smagorowicz. - PZPN podkopuje nasz fundament, ale spokojnie. Nie będziemy płakać. Jeżeli Waldemar Fornalik zostanie selekcjonerem będziemy działać tak, żeby zminimalizować straty - kończy prezes.
źródło: Sport.pl/Przegląd Sportowy/SportSlaski.pl

Przeczytaj również