Mariusz Śrutwa: Lechia nie zawiesi Ruchowi tak wysoko poprzeczki jak Legii
06.05.2012
On stawia dziś na pewne zwycięstwo Ruchu. - Gdańszczanie zagrają na większym luzie. Nie mówię tu o jakiś "puszczaniu" meczu, bo na pewno nie położą się przed Ruchem, odliczając kolejne stracone bramki, ale nie zawieszą tak wysoko poprzeczki, jak Legia - przekonuje Śrutwa i dodaje: - Problem może pojawić się tylko w głowach chorzowian, bo są świadomi, że taka szansa może się już nie powtórzyć.
Kibice w innych częściach Polski martwią się, że gdyby Ruch sięgnął po tytuł mistrzowski, to miałby duże problem, by nawiązać walkę w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów.
- Już od dłuższego czasu mamy problem z zakwalifikowaniem się do fazy grupowej, więc tutaj nie upatrywałbym problemu. Dla Wisły mecz z APOEL-em miał być spacerkiem, a jak się skończyło? - przypomina Śrutwa, lecz i tym razem dodaje: - Patrząc na poprzednią przygodę Ruchu w europejskich pucharach, kiedy odpadli z Austrią Wideń, trudno teraz oczekiwać spektakularnego sukcesu.
Kibice w innych częściach Polski martwią się, że gdyby Ruch sięgnął po tytuł mistrzowski, to miałby duże problem, by nawiązać walkę w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów.
- Już od dłuższego czasu mamy problem z zakwalifikowaniem się do fazy grupowej, więc tutaj nie upatrywałbym problemu. Dla Wisły mecz z APOEL-em miał być spacerkiem, a jak się skończyło? - przypomina Śrutwa, lecz i tym razem dodaje: - Patrząc na poprzednią przygodę Ruchu w europejskich pucharach, kiedy odpadli z Austrią Wideń, trudno teraz oczekiwać spektakularnego sukcesu.
Polecane
Ekstraklasa