Mariusz Klimek drugi raz nie zainwestowałby w Ruch. Z jakiego powodu?
26.04.2011
Nie zaangażowałbym się ponownie z jednej i tylko jednej przyczyny. Chodzi o moją rodzinę, która bardzo na tym ucierpiała. Ruch kosztował mnie dużo wysiłku i zaangażowania czasowego - tłumaczył dzisiaj na konferencji prasowej Mariusz Klimek. Dziękował za wsparcie i wyrozumiałość swojej partnerce - Anicie, rodzicom, a także dzieciom. - Moi chłopcy są chyba największymi kibicami Ruchu za Oceanem - przyznał z uśmiechem.
Dobre słowo wysłał również pod adresem Katarzyny Sobstyl, Mirosława Mosóra, Krzysztofa Ziętka, Dariusza Smagorowicza oraz przedstawicieli miasta. - Naszym celem było doprowadzeni Ruchu do ekstraklasy. Udało się awansować po dwóch latach. Cieszę się, że zajęło to tylko tyle czasu. Są kluby, które pukają do bram elity od lat kilkunastu czy kilkudziesięciu. Udało się nam też zredukować i spłacić cały dług - wskazał dziś Klimek.
Dodajmy, że co prawda sprzedał on wszystkie akcje, które kontrolował, ale pozostanie członkiem rady nadzorczej Ruchu Chorzów.
Dobre słowo wysłał również pod adresem Katarzyny Sobstyl, Mirosława Mosóra, Krzysztofa Ziętka, Dariusza Smagorowicza oraz przedstawicieli miasta. - Naszym celem było doprowadzeni Ruchu do ekstraklasy. Udało się awansować po dwóch latach. Cieszę się, że zajęło to tylko tyle czasu. Są kluby, które pukają do bram elity od lat kilkunastu czy kilkudziesięciu. Udało się nam też zredukować i spłacić cały dług - wskazał dziś Klimek.
Dodajmy, że co prawda sprzedał on wszystkie akcje, które kontrolował, ale pozostanie członkiem rady nadzorczej Ruchu Chorzów.
Polecane
Ekstraklasa