Marek Zdrahal: Rozmawiamy z dużym browarem z Moraw

24.09.2010
Co czeka Odrę Wodzisław po tym, jak pełną władzę przejął Marek Zdrahal? - Na razie jest tu spalona ziemia. Sytuacja finansowa i ekonomiczna jest tragiczna - mówi czeski biznesmen, szef firmy Rovina.
Dotąd Odra utrzymywała się przede wszystkim ze środków Canal+. Teraz w koncepcji Czechów środki na życie ma zdobyć dział marketingu. - Rozmawiamy z dużym browarem z Moraw, który miałby się zaangażować w sponsorowanie Odry. Nie jest to Gambrinus. Chcemy, żeby było tu miejsce, gdzie kibice mogą dopingować, a przy okazji napić się piwa. Na razie na stadionie nie ma takiej restauracji - mówi Zdrahal. Na razie konkretów brakuje. Szansą na szybką gotówkę jest sprzedaż do Viktorii Żiżkov młodego Mateusza Słodowego. - Nie będziemy blokować tego transferu - przyznaje Zdrahal.

Obecnie w Wodzisławiu Śląskim więcej mówi się jednak o odwołaniu trenera Leszka Ojrzyńskiego oraz nominacji na wiceprzewodniczącego rady nadzorczej Radomira Hrubonia. Czech ten był zamieszany w aferę korupcyjną w swojej ojczyźnie. Jak informuje Dziennik "Sport", miał wręczać sędziom łapówki.

- Personalnie mogę powiedzieć, że to sympatyczna osoba, która zna się na piłce i tym, jak wszystko w futbolu funkcjonuje. Nic więcej nie chcę komentować - ucina Zdrahal. Dodajmy, że Hrubon został zobowiązany najpóźniej w poniedziałek dostarczyć pismo o niekaralności.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również