Marek Sokołowski nie zagra z Lechem przez... nienaturalne odbicie się piłki
20.11.2012
Bielszczanie jeszcze rozpamiętują sytuacje, jakie marnowali w Gliwicach. - Nie mamy pretensji do kolegów za te sytuacje. Jesteśmy źli sami na siebie. Po prostu ciężko przełknąć taką porażkę. Do przerwy mogliśmy prowadzić 3-0 i byłoby po sprawie. Rzadko kiedy zdarza się, żeby zespół w meczu wyjazdowym miał tyle sytuacji stuprocentowych - kręci głową Sokołowski.
Jeszcze w pierwszej połowie Sokołowski, który występował na pozycji defensywnego pomocnika, został napomniany przez sędziego. - Nie zgadzam się z decyzją arbitra. Trafiłem w piłkę, która trochę nienaturalnie się odbiła i tym właśnie zasugerował się sędzia. To był początek meczu, bodajże 10. minuta. Myślę, że nie powinienem otrzymać kartki za to zagranie - uważa zawodnik. Oznacza to, że nie wystąpi, podobnie jak Dariusz Łatka, w najbliższym spotkaniu z Lechem Poznań.
Jeszcze w pierwszej połowie Sokołowski, który występował na pozycji defensywnego pomocnika, został napomniany przez sędziego. - Nie zgadzam się z decyzją arbitra. Trafiłem w piłkę, która trochę nienaturalnie się odbiła i tym właśnie zasugerował się sędzia. To był początek meczu, bodajże 10. minuta. Myślę, że nie powinienem otrzymać kartki za to zagranie - uważa zawodnik. Oznacza to, że nie wystąpi, podobnie jak Dariusz Łatka, w najbliższym spotkaniu z Lechem Poznań.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów