Marek Motyka: Wielka szkoda, moje serce teraz krwawi

26.05.2012
Polonia Bytom zaliczyła drugi spadek z rzędu. - Wielka szkoda, bo był potencjał w tej drużynie i nie musiało tak się to skończyć. W wielu meczach brakowało tylko egzekutora - mówi jej były trener, Marek Motyka
Rok po spadku z ekstraklasy, bytomianie opuszczają jej zaplecze. Nie tak dawno podobny dramat rozgrywał się w Wodzisławiu Śląskim. - Oby nie powtórzyła się sytuacja z Odry Wodzisław. To by było bardzo smutne. Wierzę jednak, że w Bytomiu znajdą się ludzie, którzy znów odbudują Polonię - ma nadzieję były piłkarz.

- Polonia nie miała złego składu. Wielka szkoda, bo był potencjał w tej drużynie i nie musiało tak się to skończyć - uważa Marek Motyka. Czego zatem zabrakło, by utrzymać I ligę na Olimpijskiej? - W wielu meczach brakowało tylko egzekutora. Gdyby Jakub Świerczok grał dalej w zespole Dariusza Fornalaka, to by tej całej sytuacji nie było. Świerczok poszedł do Niemiec, a kogoś takiego jak on, nie udało się sprowadzić - mówi dalej trener.

- Wielka szkoda, że Polonia spadła. Szkoda mi kibiców, ale myślę, że oni dalej będą z klubem i nową drużyną. Moje serce teraz krwawi, ale takie jest życie - kończy Motyka.
autor: Michał Knura

Przeczytaj również