Marek Motyka podsumowuje: Ruch nie zapomniał, jak gra się w piłkę, brakuje przełamania
04.11.2014
Wpierw komentarz do derbów. Podbeskidzie nie zdołało przeciwstawić się Piastowi. – Totalnie się pomyliłem w typowaniu wyniku tego spotkania. Stawiałem na zwycięstwo Podbeskidzia po tym, jak znakomicie ten zespół zaprezentował się w Zabrzu, a Piast wcale ostatnio nie błyszczał. W przypadku obu zespołów duże zmiany. Owszem, gospodarze zagrali bez trzech kluczowych piłkarzy, ale mimo tego zawiedli na całej linii. Gliwiczanie łapią oddech, grają ładnie dla oka, skutecznie i solidnie w obronie. To może się podobać – mówi naszemu portalowi Marek Motyka, były szkoleniowiec m.in. Korony Kielce i Górnika Zabrze.
Wywołani „do tablicy” zabrzanie podzielili się punktami z Pogonią Szczecin. – Górnik przeżywa problemy organizacyjne i finansowe, o których wszyscy wiedzą. Nie przeszkadza to drużynie osiągać naprawdę dobrych wyników i plasować się w górnej części tabeli. Generalnie Górnik nie zawodzi. Wpadka z Wisłą była takim sygnałem, że nie jest to zespół tak mocny, by mówić już teraz o walce o mistrzostwo Polski. Czasem dobrze jest natomiast zrobić krok w tył, by później wykonać dwa w przód. Poza tym dobra passa nie może trwać w nieskończoność. Remis z Pogonią to nie jest jakieś wielkie rozczarowanie. Spotkały się dwa wyrównane zespoły z „czuba” stawki. Pogoń też ma spory potencjał ludzki, a trener Jan Kocian chce swoją pracą potwierdzić uzyskaną w Chorzowie markę. Ciężką przeprawę w Zabrzu miały więc tak naprawdę oba zespoły – zauważa nasz rozmówca.
Żadnych punktów nie dopisał na swoje konto chorzowski Ruch. Pod wodzą Waldemara Fornalika to trzecia kolejna porażka „Niebieskich”. – Przegrać z Legią to nie żaden wstyd, bo większość zespołów nie jest w stanie powalczyć. Myślę, że Waldek dochodzi do tego, co dzieje się z Ruchem. Potrzeba natomiast czasu, by odpowiednią filozofię i metody wpoić piłkarzom. Materiał i potencjał w Chorzowie jest, brakuje natomiast zwycięstwa na przełamanie. Nastroje są minorowe, głowy zawodników zwieszone. Ale Ruch nie zapomniał, jak gra się w piłkę. Niedawno przecież ten zespół tak pozytywnie spisywał się w europejskich pucharach. Muszą się chorzowianie odblokować. Czeka ich ciężki mecz z Jagiellonią, ale na pewno Ruch zrobi wszystko, by wygrać. To da „kopa” i nieco większy spokój w klubie – uważa trener Motyka.
Wyniki 14. kolejki:
Górnik Łęczna – Lechia Gdańsk 1-1 (1-0)
Korona Kielce – Wisła Kraków 3-2 (1-0)
Górnik Zabrze – Pogoń Szczecin 1-1 (1-1)
Cracovia Kraków – Zawisza Bydgoszcz 1-0 (0-0)
Śląsk Wrocław – Lech Poznań 1-1 (0-1)
Legia Warszawa – Ruch Chorzów 2-1 (1-0)
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Piast Gliwice 2-4 (0-2)
Jagiellonia Białystok – GKS Bełchatów 0-1 (0-1)
Wywołani „do tablicy” zabrzanie podzielili się punktami z Pogonią Szczecin. – Górnik przeżywa problemy organizacyjne i finansowe, o których wszyscy wiedzą. Nie przeszkadza to drużynie osiągać naprawdę dobrych wyników i plasować się w górnej części tabeli. Generalnie Górnik nie zawodzi. Wpadka z Wisłą była takim sygnałem, że nie jest to zespół tak mocny, by mówić już teraz o walce o mistrzostwo Polski. Czasem dobrze jest natomiast zrobić krok w tył, by później wykonać dwa w przód. Poza tym dobra passa nie może trwać w nieskończoność. Remis z Pogonią to nie jest jakieś wielkie rozczarowanie. Spotkały się dwa wyrównane zespoły z „czuba” stawki. Pogoń też ma spory potencjał ludzki, a trener Jan Kocian chce swoją pracą potwierdzić uzyskaną w Chorzowie markę. Ciężką przeprawę w Zabrzu miały więc tak naprawdę oba zespoły – zauważa nasz rozmówca.
Żadnych punktów nie dopisał na swoje konto chorzowski Ruch. Pod wodzą Waldemara Fornalika to trzecia kolejna porażka „Niebieskich”. – Przegrać z Legią to nie żaden wstyd, bo większość zespołów nie jest w stanie powalczyć. Myślę, że Waldek dochodzi do tego, co dzieje się z Ruchem. Potrzeba natomiast czasu, by odpowiednią filozofię i metody wpoić piłkarzom. Materiał i potencjał w Chorzowie jest, brakuje natomiast zwycięstwa na przełamanie. Nastroje są minorowe, głowy zawodników zwieszone. Ale Ruch nie zapomniał, jak gra się w piłkę. Niedawno przecież ten zespół tak pozytywnie spisywał się w europejskich pucharach. Muszą się chorzowianie odblokować. Czeka ich ciężki mecz z Jagiellonią, ale na pewno Ruch zrobi wszystko, by wygrać. To da „kopa” i nieco większy spokój w klubie – uważa trener Motyka.
Wyniki 14. kolejki:
Górnik Łęczna – Lechia Gdańsk 1-1 (1-0)
Korona Kielce – Wisła Kraków 3-2 (1-0)
Górnik Zabrze – Pogoń Szczecin 1-1 (1-1)
Cracovia Kraków – Zawisza Bydgoszcz 1-0 (0-0)
Śląsk Wrocław – Lech Poznań 1-1 (0-1)
Legia Warszawa – Ruch Chorzów 2-1 (1-0)
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Piast Gliwice 2-4 (0-2)
Jagiellonia Białystok – GKS Bełchatów 0-1 (0-1)
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów