Marek Majka: Csaba Horvath? Wolałbym Adama Banasia!

15.07.2013
- Wszyscy z tego grona powinni być wzmocnieniami, a w najgorszym wypadku solidnymi uzupełnieniami - mówi o letnich transferach Piasta Gliwice Marek Majka. Pierwszy test nowych już za kilka dni.
Spośród przeprowadzonych do tej pory transferów Piasta, Marka Majkę najbardziej ucieszył powrót do Gliwic Kamila Wilczka. - Po nim najwięcej sobie obiecuję. Już raz na Okrzei się sprawdził. Przed transferem do Zagłębia Lubin był tu przecież czołową postacią - przypomina były zawodnik śląskiej drużyny.

Inna postać w przeszłości związana z Piastem, Piotr Mandrysz, wskazuje, że sporym wzmocnieniem może być Łukasz Hanzel. - Bardzo interesujący zawodnik. Na pewno stać go na to, by wziąć na siebie ciężar gry drużyny. A Zagłębie? Wpływ na to, że nie pokazał tam swojego maksimum, miały wybory Pavela Hapala. Trener wolał po prostu stawiać na zawodników, których sam do klubu sprowadził - Roberta Jeża czy Jirziego Bilka - choć osobiście uważam, że Hanzel od nich nie odstaje - przyznaje szkoleniowiec.

Innego sprowadzonego zawodnika, Krzysztofa Króla, Mandrysz jeszcze oceniać nie chce. Przypomina, że w Bielsku-Białej miewał różne występy. - Z "Góralami" pożegnał się po zakończeniu jesieni, a jaka ona w ich wykonaniu była, wszyscy doskonale wiemy. Inna sprawa, że zmiana otoczenia bardzo często wpływa na zawodnika pozytywnie - mówi w rozmowie ze "Sportem" trener.

Obronę wzmocnił też Csaba Horvath. Majka widziałby przy Okrzei dotychczasowego kolegę Słowaka. - Spośród stoperów Zagłębia Lubin wolałbym Adama Banasia, ale - po pierwsze - to trener Marcin Brosz wie najlepiej, jakich zawodników mu potrzeba, a po drugie - ważną rolę odgrywał też najpewniej czynnik ekonomiczny - zastanawia się były zawodnik Piasta.
źródło: SPORT

Przeczytaj również