Marek Bażik zakończy karierę? Coraz więcej na to wskazuje...

23.08.2010
Słowacki pomocnik nadal zmaga się z kontuzją pleców. Nie wiadomo wręcz, czy Marek Bażik wróci jeszcze na boiska ekstraklasy. - On sam szanse ocenia pół na pół - mówi prezes Damian Bartyla.
Kibice Polonii z każdym meczem coraz bardziej tęsknią za kreatywnym Bażikiem. - Nie przesadzajmy. Pierwsza połowa meczu z Koroną wyglądała naprawdę nieźle. Powinniśmy do przerwy rozstrzygnąć sprawę. Gdybyśmy strzelili jako pierwsi bramkę, to byśmy byli teraz w dobrych humorach - uważa słowacki zawodnik, który grę kolegów oglądał tylko z wysokości trybun. - Czekamy aż Marek i Miroslav Barczik wrócą do pełni zdrowia i formy, bo to oni kreowali grę. Teraz tej gry właśnie brakuje - narzeka Dietmar Brehmer. Asystent Jurija Szatałowa wskazał podstawową obecnie bolączkę zespołu z Bytomia. Brakuje kreatywnego zawodnika w środku pola. - Naszym "mózgiem" był Bażik - wzdycha prezes Bartyla.

34-latek od kilku miesięcy boryka się z kontuzją pleców. Z tego powodu nie przepracował należycie okresu przygotowawczego. Pod jego koniec wrócił na murawę i nawet zagrał w sparingu. Ból jednak powrócił i Bażik znów musiał wrócić do rehabilitacji. Ćwiczy indywidualnie. - On sam szanse powrotu do wyczynowego futbolu ocenia pół na pół. Niestety, istnieje czarny scenariusz, który zakłada, że Marek zakończy karierę. Musimy być na to przygotowani - zaznacza Damian Bartyla. Na razie ani Jacek Falkowski, ani Błażej Vaszczak nie okazali się zawodnikami na miarę Bażika. Stąd testowani są dwaj inni Słowacy: Miroslav Poliaczek i Marian Sluka.

Z podań Bażika "żył" przede wszystkim Grzegorz Podstawek. - Jasne, że brakuje takiego zawodnika jak Marek. Problemy nas nie omijają. Nie przygotowywaliśmy się mając zamkniętą kadrę. Teraz kontuzje dają się we znaki, więc co mecz gramy w innym składzie - wskazuje doświadczony napastnik, lecz od razu zaznacza: - Z drugiej strony nasza kadra liczy dwadzieścia kilka nazwisk, więc powinniśmy sobie z tymi przeciwnościami radzić. Musimy się pozbierać. Nie tak sobie wyobrażaliśmy ten ligowy start, ale pamiętajmy, że to dopiero sam początek sezonu. Nie wolno się teraz poddawać.

Dodajmy, że jeśli Bażik istotnie będzie zmuszony zakończyć karierę, to działacze Polonii widzą go w roli współpracownika, który będzie zajmował się skautingiem za południową granicą oraz szkoleniem młodzieży. - Takich ludzi trzeba zatrzymać! - podkreślają działacze.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również