Marcina Brosza w grudniu mógł zastąpić szkoleniowiec Floty

22.04.2011
- Zatrudnienie Petra Nemeca to był mój autorski pomysł. Ale niestety, sam nie mogłem podjąć takiej decyzji - mówi Zbigniew Koźmiński, były wiceprezes Piasta, na temat trenera Floty.
Były działacz klubu z Gliwic był zdecydowany, bo w grudniu dokonać roszady na stanowisku trenerskim. - Gdybym mógł, zrobiłbym to bez wahania. Już wtedy było dla mnie jasne, że zadanie awansu do ekstraklasy po prostu Marcina Brosza przerasta. Wtedy postawiłem taką diagnozę, a dzisiaj widać, że miałem rację. To młody trener. Nie udźwignął tego - uważa Koźmiński.

Zrobił nawet rozeznanie terenu, rozmawiał prawdopodobnie z Nemecem. - Orientowałem się, ile on zarabia w tym Świnoujściu. To są śmieszne pieniądze. A w Piaście zarobiły więcej i do domu miałby znacznie bliżej, bo jest Czechem. Przyszedłby chętnie, a klub zrobiłby na tym świetny interes. Mówimy o facecie, który od wielu lat wyczarowuje coś z niczego. Znakomity szkoleniowiec. Jestem przekonany, że w Gliwicach też zrobiłby wynik - przekonuje były prezes... Górnika Zabrze.

Nemec w Polsce pracował w takich klubach jak Śląsk Wrocław, Widzew Łódź, Stasiak Opoczno oraz Miedź Legnica. Od 4 lipca 2007 roku jest zatrudniony we Flocie. W pierwszym sezonie wywalczył awans na zaplecze ekstraklasy, a następnie dwukrotnie zespół ze Świnoujścia pod jego wodzą kończył sezon na siódmych lokatach. Obecnie Flota jest trzecia, o punkt wyprzedzając Piast.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również