Marcin Zając: Remis z Polonią nas satysfakcjonuje

15.03.2010
Kontrowersje wzbudziła sytuacja, w jakiej Ruch objął prowadzenie przy Konwiktorskiej. Wojciech Grzyb dwa razy dogrywał piłkę do Marcina Zająca. Za tym drugim, "Kicaj" był na pozycji spalonej.
- Skoro liniowy nie podniósł chorągiewki, a główny nie przerwał akcji, to gol był prawidłowy. Musze jednak na spokojnie zobaczyć w telewizji tę sytuację - zaznaczył Zając. Ostatecznie "Niebiescy" wywieźli ze stolicy punkt. - Wynik nas satysfakcjonuje, tym bardziej, że graliśmy na wyjeździe. Teraz myślimy już o meczu pucharowym z Legią i kolejnym występie ligowym z Bełchatowem - dodał.

Zając strzelił tej wiosny dwie bramki pierwsze bramki w tym sezonie.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również