Marcin Sasal twierdzi, że Rafał Grodzicki był jedną nogą w Pogoni

18.01.2012
- Wszystko było ustalone, dopięte na ostatni guzik, zawodnik nawet jednego wieczoru przysłał mi smsa: "Trenerze, jestem z wami" - mówi Marcin Sasal, trener Pogoni Szczecin, w temacie Rafała Grodzickiego.
Dotąd pisało się przede wszystkim o tym, że Rafał Grodzicki miał propozycję z Zagłębia Lubin. Miał nawet tam rzekomo podpisać kontrakt. Informację zdementowano. Teraz okazuje się, że była też oferta z Pogoni.

- Trzeba pamiętać, że (...) naprawdę niełatwą sztuką jest namówić kogoś na I ligę, nawet mając dobrą sytuację wyjściową na wiosnę. Dokładnie tak było z Rafałem Grodzickim z Ruchu Chorzów, który był wolnym zawodnikiem - opowiada Marcin Sasal.

- Wszystko było ustalone, dopięte na ostatni guzik, zawodnik nawet jednego wieczoru przysłał mi smsa: "Trenerze, jestem z wami". Następnego dnia rano niespodziewanie się rozmyślił. Tak się w życiu zdarza, analogicznie do pytania o Hernaniego, co z tego że powiedziałbym "rozmawiamy z Rafałem Grodzickim", a potem nic by z tego nie wyszło - dodaje szkoleniowiec Pogoni.
źródło: SportSlaski.pl / pogon.v.pl

Przeczytaj również