Marcin Robak pojechał do Szczecina, ale może się skończyć na wycieczce

09.03.2013
Na duet napastników Wojciech Kędziora - Marcin Robak jeszcze musimy trochę poczekać. Ten pierwszy nie jest gotowy do gry, drugi - co prawda do Szczecina pojechał - ale raczej zaliczy wycieczkę krajoznawczą...
- Liczyliśmy, że Wojtek dojdzie do siebie szybciej, ale sprawa się opóźnia - tłumaczy nieobecność Kędziory Dariusz Dudek. - Póki nie będzie przygotowany do gry na sto procent, nie chcemy ryzykować. Jego zdrowie jest najważniejsze - dodaje.

W drogę do Szczecina ruszył za to Robak. - Ale nie wiem, czy uda mi się pomóc drużynie, czy skończy się tylko na wyciecze - przyznaje. Powód? Jeszcze wczoraj w Gliwicach czekano na certyfikat zawodnika. Inna sprawa, że nowy napastnik Piasta potrzebuje jeszcze trochę czasu, by poznać drużynę i dojść do optymalnej formy.
źródło: SPORT

Przeczytaj również