Marcin Radzewicz: Zostawiłem w Bytomiu sporo zdrowia

24.10.2011
Był architektem wysokiego zwycięstwa Arki Gdynia z Polonią Bytom. Marcin Radzewicz asystował przy kilku bramkach. Jeszcze niedawno kibice przy Olimpijskiej mieliby dzięki temu powody do zadowolenia...
- Mecz z Polonią był dla mnie ważny. Zostawiłem w Bytomiu sporo zdrowia, długo tam grałem i zawsze bardzo miło mi się będzie ten klub kojarzył. Teraz gram dla Arki i robię wszystko, aby Arka wygrywała - zaznaczył Radzewicz po końcowym gwizdku sobotniego spotkania.

Gdynianie pokonali Polonią 4-0. - Jesteśmy w formie. Wyniki to potwierdzają. Nie wygrywamy po 1-0, ale strzelamy co najmniej po trzy gole w meczu. To jest bardzo budujące. Mam nadzieję, że to podtrzymamy w najbliższych meczach, zwłaszcza, że mamy trzy wyjazdy na ciężkich terenach - mówił "Radza", który gra w Arce na lewej obronie. Na Śląsku był skrzydłowym.

- Często staram się włączać do akcji ofensywnych, tak się dzisiaj gra w nowoczesnym futbolu. My także próbujemy tak grać, oczywiście nie zapominając o asekuracji. Cieszą mnie asysty i dogrania do kolegów, ale najbardziej liczy się to , że przekłada się to na dobry wynik zespołu - dodał.
źródło: SportSlaski.pl / arka.gdynia.pl

Przeczytaj również