Marcin Pietroń: Nie nadaję się na pozycję defensywnego pomocnika

21.12.2011
- Nie otrzymałem szansy gry na swojej nominalnej pozycji, czyli lewym skrzydle. Próbowano mnie za to jako defensywnego pomocnika - mówi Marcin Pietroń, wystawiony na listę transferową Piasta Gliwice.
- Ja się z Gliwicami nie rozstaję - zaznacza piłkarz. - W grę wchodzi tylko wypożyczenie, w czerwcu zamierzam wrócić i powalczyć o skład. W Gliwicach mi się podoba, dalej chcę bronić barw Piasta! W życiu piłkarza tak się zdarza, że czasem trzeba iść na wypożyczenie, ograć się i wrócić z bagażem doświadczenia, aby walczyć o pierwszą jedenastkę. Najlepszym przykładem jest Tomek Podgórski. Odszedł na wypożyczenie do Zawiszy Bydgoszcz, pograł tam pół roku, wrócił i ciągnie drużynę Piasta jako kapitan i jeden z lepszych zawodników. Ja w lecie wracam i dalej walczę o skład - zapowiada Pietroń.
źródło: SportSlaski.pl / piastgliwice.eu

Przeczytaj również