Marcin Malinowski: Wypada nam tylko przeprosić kibiców

18.08.2012
- Może cały czas mamy w głowie fakt, że zakończyliśmy poprzedni sezon na drugim miejscu i zostaliśmy wicemistrzem kraju? - zastanawiał się kapitan Ruchu Chorzów po końcowym gwizdku meczu z Lechem.
"Niebiescy" nie mieli nic do gadania w Poznaniu. - Lech zagrał dziś dobry mecz, już w pierwszej połowie strzelił trzy bramki, a my nie potrafiliśmy się skutecznie przeciwstawić. Niestety to kolejne słabe spotkanie, po kiepskim meczu w Pilznie - przyznał Marcin Malinowski.

Rozczarowani stylem gry i końcowym rezultatem była liczna grupa sympatyków Ruchu. - Wypada nam tylko przeprosić naszych kibiców za to, jak dziś zaprezentowaliśmy się na boisku - mówił "Malina".

Przyczyna takiej postawy? - Uwierzyliśmy, że jesteśmy tak dobrą drużyną, że jesteśmy w stanie wygrywać z silnymi przeciwnikami nawet bez dobrej organizacji gry. Niestety, rzeczywistość sprowadziła nas na ziemię - odpowiedział.
źródło: SportSlaski.pl / Ruch Chorzów

Przeczytaj również