- Nikt nie jest zadowolony z tego wyniku. To nasza porażka, choć nikt głośno o tym nie mówi. Przyjechaliśmy tutaj po trzy punkty, ale niestety się nie udało - żałował kapitan Ruchu.
Marcin Malinowski: Ten wynik to nasza porażka
24.10.2013
Ruch Chorzów nie potrafił w Bielsku-Białej zdobyć bramki, chociaż miał kilka dobrych okazji. Najbliżej był Maciej Jankowski, który w pierwszej połowie uderzył w poprzeczkę. Marcin Malinowski bardzo żałował straconych w Bielsku-Białej punktów.
- Nikt nie jest zadowolony z tego wyniku. To nasza porażka, choć nikt głośno o tym nie mówi. Przyjechaliśmy tutaj po trzy punkty, ale niestety się nie udało. Byliśmy dzisiaj bardzo nieskuteczni. Mieliśmy swoje okazje, jednak nie mogliśmy nic wykorzystać. Mam nadzieję, że w przyszłości wszystko lepiej będzie wyglądało. Dzisiaj nasza gra nie powalała na kolana. Z pokorą musimy przyjąć ten punkt, jednak założenia były całkiem inne - powiedział po spotkaniu kapitan "Niebieskich".
Występ Marcina Malinowskiego w meczu z Podbeskidziem stał pod sporym znakiem zapytania. Doświadczony zawodnik zdecydował się jednak wyjść na boisko.
- Były pewne obawy co do mojego występu, że rana, która jest zaszyta może się rozstąpić. Na szczęście nic takiego się nie stało i mam nadzieję, że w spokoju będę mógł przygotowywać się do kolejnych meczów - zaznaczył "Malina".
- Nikt nie jest zadowolony z tego wyniku. To nasza porażka, choć nikt głośno o tym nie mówi. Przyjechaliśmy tutaj po trzy punkty, ale niestety się nie udało. Byliśmy dzisiaj bardzo nieskuteczni. Mieliśmy swoje okazje, jednak nie mogliśmy nic wykorzystać. Mam nadzieję, że w przyszłości wszystko lepiej będzie wyglądało. Dzisiaj nasza gra nie powalała na kolana. Z pokorą musimy przyjąć ten punkt, jednak założenia były całkiem inne - powiedział po spotkaniu kapitan "Niebieskich".
Występ Marcina Malinowskiego w meczu z Podbeskidziem stał pod sporym znakiem zapytania. Doświadczony zawodnik zdecydował się jednak wyjść na boisko.
- Były pewne obawy co do mojego występu, że rana, która jest zaszyta może się rozstąpić. Na szczęście nic takiego się nie stało i mam nadzieję, że w spokoju będę mógł przygotowywać się do kolejnych meczów - zaznaczył "Malina".
Polecane
Ekstraklasa