Marcin Malinowski: Może rzeczywiście nie umiemy się obronić?

03.12.2012
- Nie mieliśmy żadnych argumentów. Legioniści byli po prostu lepsi. Trzeba pomyśleć, gdzie jest nasz problem. Na to pytanie nie znamy odpowiedzi - powiedział po kolejnej porażce Ruchu Andrzej Niedzielan.
Chorzowianie w marnym stylu przegrali czwarte spotkanie z rzędu. - Nie wiem co mam powiedzieć. Można gdybać co jest przyczyną naszych porażek. Zdarzają się urazy, kartki, ktoś wypada ze składu, ale musimy sobie radzić bez tych ludzi. Może rzeczywiście nie umiemy się obronić, to jest podstawa całej sytuacji, a dodatkowo nie stwarzamy sobie okazji do strzelenia bramki i wszystko nam się skumulowało - rozpaczał Marcin Malinowski.

- Nie mieliśmy żadnych argumentów. Legioniści byli po prostu lepsi. Trzeba pomyśleć, gdzie jest nasz problem. Na to pytanie wciąż nie znamy odpowiedzi - dodał Andrzej Niedzielan. W ostatnim spotkaniu rundy jesiennej "Niebiescy" zagrają przed własną publicznością z Jagiellonią Białystok.

- Musimy wygrać, w przeciwnym razie nie wyobrażam sobie tej przerwy zimowej. Trzy punkty należą się także naszym kibicom, bo jesienią ich nie rozpieszczamy. Siebie zresztą też. Choć nie dopuszczam do siebie czarnych myśli, tego, że walczymy o utrzymanie - przyznał. - Ja nie będę patrzył na dół tabeli. Patrzę na to, jakie nazwiska są w mojej drużynie i nie wyobrażam sobie, abyśmy do końca sezonu tak się prezentowali - zakończył "Wtorek".
źródło: Przegląd Sportowy / niebiescy.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również