Marcin Malinowski: Fornalik nie dał sobie wchodzić na głowę

09.04.2010
Nie tylko grał w Ruchu, lecz w Odrze współpracował także z Waldemarem Fornalikiem. - Mogę o nim mówić same pochlebne rzeczy. Utrzymaliśmy się wtedy w ekstraklasie - wspomina "Malina".
Za co Malinowski ceni Fornalika? - Ma bardzo dobry warszat, ale cenię nie tylko jego kwalifikacje. Jego treningi i współpraca z zespołem miała ręce i nogi. Nie dał sobie wchodzić na głowę i chociaż jest spokojnym człowiekiem, jak trzeba było, potrafił uderzyć pięścią w stół - wspomina.

Jaki zatem jest trener Fornalik w relacjach z drużyną? - Na pewno zrównoważony, nie należy do choleryków. Potrafi się dogadać z zawodnikami, znaleźć z nimi wspólny język, a bez tego ani rusz. Czasami zasięgał naszej opinii, pytał o nasze zdanie na jakiś temat - dodaje doświadczony zawodnik Odry.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również