Marcin Malinowski: Aby stolica polskiej piłki znów była na Śląsku…

29.03.2012
Marcin Malinowski to Ślązak z krwi i kości. Urodzony w Wodzisławiu Śląskim piłkarz całe życie grał tylko w klubach z naszego regionu. Dlatego jak nikt marzy o powrocie mistrzostwa na Śląsk…
Piłkarz Ruchu przyznaje, że nie jest najmłodszy i za jakiś czas będzie myślał o zawieszeniu piłkarskich butów na kołek. Wspaniałym zwieńczeniem kariery byłoby więc dla niego zdobycie tytułu mistrzowskiego z Ruchem.

- Długo gram w piłkę, ale żadnych spektakularnych sukcesów dotąd nie odniosłem. Nie mam w dorobku ani mistrzostwa, ani Pucharu Polski. W podobnej sytuacji są niemal wszyscy koledzy, więc na pewno motywacji nam nie zabraknie i będziemy walczyć do końca, bo druga taka szansa długo może się nie powtórzyć. Fajnie by było, żeby te oczekiwania w końcu się spełniły i stolica polskiej piłki znów była na Śląsku… - rozmarza się piłkarz.

Jednocześnie pomocnik przyznaje, że w przyszłym sezonie również chciałby bronić barw Ruchu. Jego kontrakt wygasa jednak w czerwcu. – Doszły mnie słuchy, że trener i działacze też widzieliby mnie w drużynie, ale konkretnych rozmów jeszcze nie było. W podobnej sytuacji jak ja jest chyba aż dziesięciu innych piłkarzy Niebieskich, więc chyba pora byłoby rozpocząć rozmowy na temat przedłużenia kontraktów – podpowiada klubowi piłkarz.
źródło: Dziennik Zachodni/SportSlaski.pl

Przeczytaj również