Marcin Lachowski - specjalista od rzutów wolnych

13.10.2012
Początek meczu, czas doliczony... Dla Marcina Lachowskiego to bez różnicy! W obecnym sezonie kapitan Zagłębia Sosnowiec strzelił już sześć bramek. - Opłaca się robić dodatkowe treningi - uśmiecha się.
Przed tygodniem Lachowski zapewnił swojej drużynie trzy punkty w starciu z Górnikiem Wałbrzych. Strzelił wówczas gola w doliczonym czasie gry. Dzisiaj pokonał bramkarza Rakowa Częstochowa na samym początku pojedynku. Oba trafienia łączy sposób, w jaki zostały zdobyte.

Oba gole padły po uderzeniach z rzutów wolnych. - Wykonuję bardzo dużo stałych fragmentów gry. Od kilkunastu miesięcy intensywnie pracuję nad tym elementem gry. Opłaca się robić sobie dodatkowe treningi przynajmniej raz w tygodniu. W poniedziałek znowu robię sobie serię rzutów wolnych - przyznaje Lachowski.

- Jak coś przynosi efekty, to głupio byłoby teraz przerwać. Miejmy nadzieję, że moje kopnięcia dadzą drużynie trochę więcej szczęścia. Stały fragmenty gry, to jest bardzo ważny element, dlatego trzeba na nim się skupić. Dzięki nim nie trzeba strzelać z akcji - podkreśla kapitan Zagłębia.
źródło: zaglebie.eu

Przeczytaj również