Marcin Lachowski: Na tym kartoflisku niejeden zespół się potknie

10.04.2011
Marcin Lachowski zapewnił Zagłębiu Sosnowiec zwycięstwo w wyjazdowym meczu z Lechią Zielona Góra. - Bohaterem raczej nie jestem. To są tylko pojedyncze kopnięcia - mówi strzelec dwóch bramek.
Piłkarze Zagłębia skarżyli się na warunki, w jakich przyszło im grać. - Na tym kartoflisku niejeden zespół się potknie - uważa kapitan drużyny Marcin Lachowski. Pomocnik sosnowiczan zdobył w Zielonej Górze dwa gole, dzięki czemu jego jego zespół dopisał sobie trzy punkty.

- Bohaterem raczej nie jestem. To są tylko pojedyncze kopnięcia, które nie powinny jakoś wielce zmieniać oceny zawodnika - mówi Lachowski. - Od tego jestem kapitanem, żeby czasem w tych trudnych momentach strzelić karnego, czy dołożyć drugą bramkę - dodaje.

Zawodnik gospodarzy, Krystian Głowania, dosyć szybko otrzymał czerwoną kartkę. Mimo że Zagłębie grało z przewagą jednego zawodnika, gra nie układała się najlepiej. - To trzeci mecz gdy gramy w przewadze i coś jest nie tak w naszej grze. Na pewno musimy się jakoś ogarnąć, bo nie może tak być - martwi się Lachowski.
źródło: Zagłębie Sosnowiec

Przeczytaj również