Marcin Lachowski apeluje o pojednanie w Sosnowcu

24.11.2011
Zagłębie zamyka tabelę w II lidze, a kibice mają dosyć tego, co się dzieje w klubie. Dlatego w Sosnowcu brakuje jedności, o którą apeluje teraz Marcin Lachowski. Wskazuje, że zima to dobry czas na porządki.
- Przy okazji chciałbym zaapelować do przedstawicieli kibiców, z którymi się spotykam. To już prawie wygląda jak wojna, zakończcie to, bo to nie służy niczemu. Myślę, że Zagłębie jest za dużym klubem, a Sosnowiec za dużym miastem, żeby tworzyć tu jakieś podziały - uważa Lachowski.

- Zima jest dobrym czasem, żeby wszystkie sprawy uporządkować i sprawy organizacyjne, i sprawy boiskowe, i kibicowskie, żeby wszystko szło ku lepszemu. Ludowy teraz wygląda smutno i smętnie. Nikomu to nie pomaga i nikomu to nie służy. Apeluje o jakieś pojednanie, a jeżeli będzie taka wola, to wezmę też udział w rozmowach. Myślę, że każdemu to się przyda. Miasto mogłoby też wziąć w tym udział i nie wiem kto jeszcze, do kogo apelować. Przede wszystkim do kibiców, żeby obie grupy się pojednały i wszyscy stali murem za Zagłębiem - dodaje doświadczony piłkarz w rozmowie z serwisem zaglebie.sosnowiec.pl
źródło: SportSlaski.pl / zaglebie.sosnowiec.pl

Przeczytaj również