Marcin Juszczyk w roli napastnika. "Wolę być bramkarzem"

20.01.2011
Przez blisko 30 minut wczorajszego sparingu Polonii Bytom z Rakowem Częstochowa, w ataku bytomian występował Marcin Juszczyk. Dlaczego? - Tylko ja byłem na ławce - wyjaśnia bramkarz.
Juszczyk w pierwszej połowie pilnował bramki Polonii Bytom. W drugiej nieoczekiwanie pojawił się na boisku w roli... napastnika. Po kwadransie gry kontuzji nabawił się strzelec jedynej bramki, Robert Wojsyk. - Trener podzielił skład na dwie jedenastki. W przerwie ci zawodnicy, którzy skończyli już grać poszli do szatni, bo było bardzo zimno. Tylko ja zostałem na ławce - tłumaczy bramkarz.

Juszczyk był nawet bliski zdobycia bramki. - Miałem dwie dogodne sytuacje, żeby wpisać się na listę strzelców. Jednak wolę być bramkarzem - uśmiecha się były gracz Wisły Kraków. A co stało się z Wojsykiem? - Chyba skręcił staw skokowy - informuje Juszczyk.
źródło: polonia-bytom.tv

Przeczytaj również