Marcin Juszczyk: Nie graliśmy o utrzymanie, a o przetrwanie klubu
29.05.2011
- Przed przerwą Legia strzeliła dwa gole, a my straciliśmy wiarę w korzystny rezultat. W drugiej części meczu otworzyliśmy się i padły kolejne dwie bramki - mówił Juszczyk, który wrócił na boisko, choć w środę nie nadawał się do gry z uwagi na kontuzję. Dzisiaj mógł się w kilku sytuacjach zachować lepiej.
Inna sprawa, że mało kto wierzył w zwycięstwo Polonii z Legią. - Myślę, że nie to spotkanie zadecydowało o naszym spadku. Nie potrafiliśmy zdobyć punktów w spotkaniach z Arką i Cracovią. Znamy wyniki naszych bezpośrednich rywali do walki o utrzymanie i nasz żal jest jeszcze większy. Dzisiaj nie graliśmy o utrzymanie, a o przetrwanie klubu. Mam nadzieję, że Polonia nie powtórzy scenariusza Odry Wodzisław, która po spadku nie może się pozbierać - dodał Juszczyk.
Inna sprawa, że mało kto wierzył w zwycięstwo Polonii z Legią. - Myślę, że nie to spotkanie zadecydowało o naszym spadku. Nie potrafiliśmy zdobyć punktów w spotkaniach z Arką i Cracovią. Znamy wyniki naszych bezpośrednich rywali do walki o utrzymanie i nasz żal jest jeszcze większy. Dzisiaj nie graliśmy o utrzymanie, a o przetrwanie klubu. Mam nadzieję, że Polonia nie powtórzy scenariusza Odry Wodzisław, która po spadku nie może się pozbierać - dodał Juszczyk.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów