Marcin Brosz zdradził, kogo chciał jeszcze pozyskać...
07.08.2012
- Rozglądaliśmy się za wyróżniającymi się zawodnikami, dla których ekstraklasa stanowiłaby dużą szansę. Pawła Oleksego udało się nam pozyskać, ale paru innych już nie - mówi Marcin Brosz w rozmowie z dziennikiem "Sport" i wskazuje na konkretne nazwiska.
- Adrian Błąd, który - jestem o tym przekonany - idealnie by do nas pasował, wybrał Zawiszę Bydgoszcz. Byliśmy zainteresowani Łukaszem Zejdlerem, choć oferty nie złożyliśmy. Obserwowali po prostu, co dzieje się na linii Banik Ostrava - Cracovia, bo ten klub jako pierwszy złożył mu ofertę. Zejdler także wpisywałby się w nasz styl. W Baniku grywał na prawej obronie, my myśleliśmy o nim w kontekście boku albo środka pomocy - wyjaśnia trener Piasta.
Ostatecznie Zejdler doszedł do porozumienia z Cracovią. On i Błąd będą zatem w przyszłym sezonie walczyli o awans do ekstraklasy.
- Kolejne nazwisko to Bartosz Bereszyński z Lecha Poznań. W jego przypadku bariera finansowa była zbyt duża, a szkoda, bo to najlepszy zawodnik z tej trójki - dodaje Marcin Brosz.
- Adrian Błąd, który - jestem o tym przekonany - idealnie by do nas pasował, wybrał Zawiszę Bydgoszcz. Byliśmy zainteresowani Łukaszem Zejdlerem, choć oferty nie złożyliśmy. Obserwowali po prostu, co dzieje się na linii Banik Ostrava - Cracovia, bo ten klub jako pierwszy złożył mu ofertę. Zejdler także wpisywałby się w nasz styl. W Baniku grywał na prawej obronie, my myśleliśmy o nim w kontekście boku albo środka pomocy - wyjaśnia trener Piasta.
Ostatecznie Zejdler doszedł do porozumienia z Cracovią. On i Błąd będą zatem w przyszłym sezonie walczyli o awans do ekstraklasy.
- Kolejne nazwisko to Bartosz Bereszyński z Lecha Poznań. W jego przypadku bariera finansowa była zbyt duża, a szkoda, bo to najlepszy zawodnik z tej trójki - dodaje Marcin Brosz.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów