Marcin Brosz: Wiemy co mamy grać i czego się spodziewać

18.10.2013
W niedzielę o godzinie 18:00 Piast Gliwice zmierzy się w Warszawie z liderem T-Mobile Ekstraklasy. Szkoleniowiec gliwiczan z pozytywnym nastawieniem pojedzie do Warszawy, licząc na zdobycz punktową.
Trener Piasta przed spotkaniem z Legią nie może narzekać na absencje. Za żółte kartki będzie pauzował jedynie Carles Martinez. Nikt jednak nie może być pewien występu. – Mamy kilkanaście nazwisk w składzie, z których korzystamy. Zwykła rotacja uzależniona od urazów i obecnej formy. Według tego wybieramy optymalną jedenastkę – mówi szkoleniowiec gliwickiego klubu.

Wątpliwym jest, że w niedzielnym spotkaniu zagrają Miroslav Radović oraz Jakub Kosecki. Zdaniem Brosza, Legia ma szeroką kadrę, jednak każda absencja, działa na korzyść jego drużyny. – Oni mają niezwykle silny zespół a trener Urban często rotuje składem. Nie ukrywam, że każdą nieobecność będziemy chcieli wykorzystać. Legia to obecnie najlepszy zespół w Polsce, jednak jedziemy tam z myślą o wygranej, niezależnie kogo szkoleniowiec gospodarzy desygnuje do gry – przyznaje trener Piasta.

Marcin Brosz w swojej karierze trenerskiej pokonał już Legię Warszawa, zasiadając na ławce Odry Wodzisław. – Pamiętam ten mecz, wygraliśmy wtedy bodajże po bramce Piotrka Piechniaka. Z Piastem te mecze z Legią zawsze były wyrównane, przecież ostatnio spotkanie nie toczyło się po naszej myśli a padł remis. Jesteśmy zespołem opartym na kolektywie całej drużyny, musimy być skupieni szczególnie w końcówce. Wiemy jak mamy grać i czego się spodziewać – zakończył Marcin Brosz.
źródło: Sportslaski.pl

Przeczytaj również