Marcin Brosz: To nie Wisła Kraków była słaba. Ty my zagraliśmy dobrze
01.10.2012
- Cieszymy się z tego, że graliśmy z Wisłą Kraków. Zespół ten przez ostatnie lata nadawał jakości w polskiej lidze. Jest to klub topowy, więc wygrana z nim to ogromny sukces. Długo na taki mecz czekaliśmy, bo chcieliśmy udowodnić, że Piast Gliwice to silny klub zarówno na boisku, ale i na trybunach - zaznaczył taktyk z Gliwic.
- Nie było słychać własnych myśli - tak się bawią nasi kibice - chwalił publiczność trener gospodarzy.
Poprzedni mecz między Piastem a Wisłą zakończył się wysoką wygraną krakowian - 1-4. - W dwa lata zrobiliśmy progres i to widać. Pod każdym względem wyglądamy lepiej. Ludzie, którzy Piastem zarządzają, zrobili kawał dobrej roboty. Dwa lata to bardzo krótko, a efekty już są. Naszym celem jest utrzymanie i zrobimy wszystko, żeby ekstraklasę w Gliwicach utrzymać - przyznał Brosz.
Trener gliwiczan odniósł się także do szkoleniowca Wisły, który podał się do dymisji. - Michał Probierz nieraz udowadniał, ze trenerem jest wręcz wybitnym. Na pewno wiadomość, że podał się do dymisji jest przykra, ale taka jest specyfika naszej pracy. Ja dostałem spory kredyt zaufania i to przynosi owoce. Zbyt szybkie zmiany trenerów nie są korzystne. Wiem po sobie, ze po trzech latach widzę rzeczy, których wcześniej nie dostrzegałem - powiedział opiekun Piasta.
- Absolutnie nie zgadzam się, że Wisła była słaba. To my zagraliśmy dobrze. Może nie jest to gra widowiskowa, ale tworzymy kolektyw. Uważam, że Wisła rozegrała dobre zawodny, ale na naszym tle wyszli blado. Piast narzucił tempo i chciał bardziej wygrać - ocenił. - Melikson, Genkov, Pareiko - to są super zawodnicy. Ale nie grali przeciwko byle komu. Zbozień, Klepczyński, Polak, Oleksy - naprawdę przez tych piłkarzy trudno jest przejść i dlatego Wisła miała z nami problem - dodał Brosz, który przedstawił także raport medyczny.
- Nie było słychać własnych myśli - tak się bawią nasi kibice - chwalił publiczność trener gospodarzy.
Poprzedni mecz między Piastem a Wisłą zakończył się wysoką wygraną krakowian - 1-4. - W dwa lata zrobiliśmy progres i to widać. Pod każdym względem wyglądamy lepiej. Ludzie, którzy Piastem zarządzają, zrobili kawał dobrej roboty. Dwa lata to bardzo krótko, a efekty już są. Naszym celem jest utrzymanie i zrobimy wszystko, żeby ekstraklasę w Gliwicach utrzymać - przyznał Brosz.
Trener gliwiczan odniósł się także do szkoleniowca Wisły, który podał się do dymisji. - Michał Probierz nieraz udowadniał, ze trenerem jest wręcz wybitnym. Na pewno wiadomość, że podał się do dymisji jest przykra, ale taka jest specyfika naszej pracy. Ja dostałem spory kredyt zaufania i to przynosi owoce. Zbyt szybkie zmiany trenerów nie są korzystne. Wiem po sobie, ze po trzech latach widzę rzeczy, których wcześniej nie dostrzegałem - powiedział opiekun Piasta.
- Absolutnie nie zgadzam się, że Wisła była słaba. To my zagraliśmy dobrze. Może nie jest to gra widowiskowa, ale tworzymy kolektyw. Uważam, że Wisła rozegrała dobre zawodny, ale na naszym tle wyszli blado. Piast narzucił tempo i chciał bardziej wygrać - ocenił. - Melikson, Genkov, Pareiko - to są super zawodnicy. Ale nie grali przeciwko byle komu. Zbozień, Klepczyński, Polak, Oleksy - naprawdę przez tych piłkarzy trudno jest przejść i dlatego Wisła miała z nami problem - dodał Brosz, który przedstawił także raport medyczny.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów