Marcin Brosz: Oglądaliśmy bardzo dynamiczne i ciekawe spotkanie

01.09.2013
Według opiekuna Piasta Marcina Brosza dzisiejszy mecz na stadionie przy Okrzei mógł się podobać kibicom. Trener gliwiczan wyróżnił przede wszystkim dobrą grę bramkarzy obu zespołów.
- Oglądaliśmy bardzo dynamiczne i ciekawe spotkanie, w którym było wiele sytuacji po obu stronach. Gikiewicz i Trela stali dziś jednak na wysokim poziomie, co było korzystne dla widowiska. Ten mecz to materiał dla mnie i trenerów nad ustawiczną pracą nad defensywą - powiedział Brosz.

Według szkoleniowca "Piastunek" Śląsk Wrocław to klasowy i silny zespół, jednak mimo wszystko jego zawodnicy zrobili dziś bardzo dużo, by zdobyć 3 punkty.

- Graliśmy dziś z ekipą, która grała w europejskich pucharach, to silna drużna i potwierdzili to dziś. Chcieliśmy wygrać, mieliśmy wiele sytuacji, ale niestety nie zakończyło się takim happy endem jak ostatnio - chwalił przeciwnika trener Piasta.

Brosz nie chciał komentować szerzej pracy arbitra, choć przyznał, że według niego parę decyzji było kontrowersyjnych. Jak wykazały powtórki bramka dla wrocławian padła z minimalnego spalonego.

- Parę decyzji było kontrowersyjnych, ale nie będę oceniał pracy sędziego. Widziałem, że gol padł ze spalonego. Niektóre decyzje różnie można było interpretować, ale zostawmy to.

Humor trenerowi gliwiczan poprawiła informacja o powołaniach do reprezentacji dla czterech jego zawodników.

-  Na pocieszenie - mamy czterech reprezentantów młodzieżowych. Miało być dwóch Murawski i Szumski, jednak powołania dostali także Dytko i Szeliga. Cieszymy się i jesteśmy dumni - zakończył Brosz.
źródło: sportslaski.pl

Przeczytaj również