Marcin Brosz ocenia zimowe nabytki Piasta Gliwice...
08.05.2012
O Fernando Cuerdzie:
- Pech sprawił, że już w pierwszym meczu uszkodził torebkę stawową, a to bardzo poważny problem. Kiedy jednak wrócił do gry, z każdym występem poczynał sobie coraz lepiej. Jestem pewien, że gdyby nie tamten uraz, byłby jeszcze lepszy. Tak czy siak, widać, że ma bardzo duże możliwości - uważa Brosz.
O Alvaro Jurado:
- Kolokwialnie mówiąc, wiedzieliśmy, co bierzemy. Trafiliśmy na okazję. Jeśli ktoś gra na takim poziomie w lidze hiszpańskiej, to ryzyko jego zakontraktowania jest znikome. Wyjazd do Polski był dla niego ogromnym ryzykiem, ale on je podjął, uwierzył nam na słowo. Dziś nie wyobrażam sobie składu bez niego. Nie biega dużo? Nie jest sztuką biegać dużo bez piłki, sztuką jest być tam, gdzie piłka. Zawsze jest tam, gdzie być powinien. Poza tym, mimo że nie zna języka, to dusza szatni. Reszta zespołu bardzo szanuje go za umiejętności.
O Tomasie Doczekalu:
- W 10. minucie meczu z Wartą Poznań doznał kontuzji więzadeł pobocznych, ale dograł do końca "na jednej nodze". To pokazuje, jaki ten chłopak ma charakter. To naprawdę bardzo ciekawy zawodnik, obdarzony nieprzeciętnymi umiejętnościami. I jestem przekonany, że on to udowodni, dajmy mu tylko szansę. Nie możemy skreślać piłkarza po jednym, czy dwóch meczach. Będziemy o nim jeszcze mówili w samych pozytywach - kończy trener Piasta.
- Pech sprawił, że już w pierwszym meczu uszkodził torebkę stawową, a to bardzo poważny problem. Kiedy jednak wrócił do gry, z każdym występem poczynał sobie coraz lepiej. Jestem pewien, że gdyby nie tamten uraz, byłby jeszcze lepszy. Tak czy siak, widać, że ma bardzo duże możliwości - uważa Brosz.
O Alvaro Jurado:
- Kolokwialnie mówiąc, wiedzieliśmy, co bierzemy. Trafiliśmy na okazję. Jeśli ktoś gra na takim poziomie w lidze hiszpańskiej, to ryzyko jego zakontraktowania jest znikome. Wyjazd do Polski był dla niego ogromnym ryzykiem, ale on je podjął, uwierzył nam na słowo. Dziś nie wyobrażam sobie składu bez niego. Nie biega dużo? Nie jest sztuką biegać dużo bez piłki, sztuką jest być tam, gdzie piłka. Zawsze jest tam, gdzie być powinien. Poza tym, mimo że nie zna języka, to dusza szatni. Reszta zespołu bardzo szanuje go za umiejętności.
O Tomasie Doczekalu:
- W 10. minucie meczu z Wartą Poznań doznał kontuzji więzadeł pobocznych, ale dograł do końca "na jednej nodze". To pokazuje, jaki ten chłopak ma charakter. To naprawdę bardzo ciekawy zawodnik, obdarzony nieprzeciętnymi umiejętnościami. I jestem przekonany, że on to udowodni, dajmy mu tylko szansę. Nie możemy skreślać piłkarza po jednym, czy dwóch meczach. Będziemy o nim jeszcze mówili w samych pozytywach - kończy trener Piasta.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów