Marcin Brosz o Rubenie: Na tej pozycji gra się cały mecz, a nie co jakiś czas

04.08.2013
- Mamy do siebie pretensje - przyznał Marcin Brosz, szkoleniowiec Piasta Gliwice, po derbowej porażce z Górnikiem Zabrze. Zdaniem trenera "Piastunek" trzeba było zagrać bardziej agresywnie.
- Mamy do siebie pretensje, że zagraliśmy zbyt mało agresywnie - rozpoczął Marcin Brosz swoją wypowiedź na konferencji prasowej. - Nie odbieraliśmy długich piłek i daliśmy przeciwnikowi zbyt dużo wolnego pola. Wtedy zabrzanie przeważali - dodał.

Po przerwie Piast zdołał zdobyć wyrównującą bramkę. - Gol dał nam wiarę, że możemy wygrać. Kamil Wilczek trafił w spojenie, a drugą sytuację mieliśmy po szybkiej akcji Pavola Cicmana. Szkoda tylko, że podanie nie doszło do Tomasza Podgórskiego. To były kluczowe sytuacje. A w najmniej oczekiwanym momencie traciliśmy bramkę i ona zdecydowała o porażce - przyznał.

Brosz wytłumaczył też, dlaczego zdjął Rubena Jurado. - Na pozycji, na jakiej gra Ruben, oczekuje się pewnej gry przez cały mecz, a nie co jakiś czas. Jedno podanie do Marcina Robaka nie zamyka obrazu z reszty meczu. Mieliśmy problem z grą, jakiej oczekiwaliśmy. Zmiana na Kamila Wilczka spowodowała zmianę gry i to właśnie on miał kluczową sytuację do zdobycia gola - zakończył Marcina Brosz.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również