Marcin Brosz: Niepotrzebnie wdaliśmy się w wymianę ciosów
12.08.2013
Gliwiczanie wywalczyli na własnym stadionie remis. - To był otwarty mecz z dużą ilością sytuacji z jednej i z drugiej strony. Było prawie 40 wrzutek w pole karne i 30 strzałów. To świadczy o tym, że były sytuacje. Na pewno problemem było ich wykorzystanie. Dla nas kluczowy moment był po strzeleniu gola, gdy wykonaliśmy już najtrudniejszą robotę, wdaliśmy się w wymianę ciosów i straciliśmy gola. Mecz mógł mieć różne oblicza, ale był na remis. Zawisza był bardzo mocny, a my cieszymy się z powrotu Darka Treli. Pokazał, że jest bardzo ważnym ogniwem zespołu - ocenił trener Brosz.
Ryszard Tarasiewicz też był raczej zadowolony ze swoich zawodników. - Mieliśmy dobrą organizację gry i bardzo dobrze zareagowaliśmy na straconego gola. Na pewno nie był to łatwy moment, ale reakcja była pozytywna. Momentami przewagę miał Piast, a my już nie pierwszy raz - gdybyśmy lepiej grali w ofensywie - mogliśmy się pokusić o zwycięstwo. Zwłaszcza, że mieliśmy rzut karny. Nie chcę mówić, czy to sprawiedliwy wynik. Mamy punkt i trzeba to docenić - zakończył szkoleniowiec bydgoszczan.
Ryszard Tarasiewicz też był raczej zadowolony ze swoich zawodników. - Mieliśmy dobrą organizację gry i bardzo dobrze zareagowaliśmy na straconego gola. Na pewno nie był to łatwy moment, ale reakcja była pozytywna. Momentami przewagę miał Piast, a my już nie pierwszy raz - gdybyśmy lepiej grali w ofensywie - mogliśmy się pokusić o zwycięstwo. Zwłaszcza, że mieliśmy rzut karny. Nie chcę mówić, czy to sprawiedliwy wynik. Mamy punkt i trzeba to docenić - zakończył szkoleniowiec bydgoszczan.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów