Marcin Brosz: Mecz nie ułożył się tak, jak chcieliśmy

15.09.2012
Szkoleniowiec Piasta dziś się cieszył, zaś Bogusław Kaczmarek irytował. - Głupota nie boli, ale kosztuje. Mecz był pod kontrolą, lecz 2-3 niewykorzystane sytuacje zemściły się - mówił trener Lechii Gdańsk.
- Mecz nie ułożył się tak, jak chcieliśmy. W pierwszej połowie byliśmy groźniejsi ale nie stwarzaliśmy klarownych sytuacji. W dodatku to my straciliśmy bramkę. Graliśmy jednak to, co zaplanowaliśmy i po dwóch zdobytych bramkach ostatecznie wygraliśmy - dodał.
 
Jak strzelał Piast? - Pierwsza bramka stracona na własne życzenie. Takie błędy nie mogą się pojawiać w ekstraklasie - narzekał Bogusław Kaczmarek. - Morale drużyny po tym golu siadło. Próbowaliśmy się wzmocnić, przeszliśmy na grę dwoma napastnikami, a potem staraliśmy się dowieźć wynik do końca - opowiadał.

-  Piast wykorzystał po raz drugi nasz błąd i w efekcie przegraliśmy.  Nie jestem zadowolony z wyniku, ale z kilku sytuacji, które stworzyliśmy - już owszem. Mogliśmy wygrać ten mecz, jednak rywale wykorzystali nasze potknięcia - dodał.
źródło: SportSlaski.pl / piast-gliwice.eu

Przeczytaj również