Marcin Brosz: Mamy z prezesem zupełnie różne wizje, jak budować klub
22.06.2012
- Mamy z prezesem Drabickim zupełnie różne, wręcz przeciwstawne wizje tego, jak budować ten klub. Rozdźwięk jest ogromny. Nasze stanowiska się oddalają, a nie zbliżają - mówi Marcin Brosz w dzisiejszym wywiadzie dla dziennika "Sport".
Brosz odnosi się do przeszłości. - Dwa lata temu, kiedy przychodziłem do Piasta, podpisałem się pod wizją, która nie była moją. Efekty wszyscy pamiętamy... Drugi raz na coś takiego się nie zgodzę, bo nie chcę znów przeżywać tego, co wtedy. Nie będzie mojej akceptacji dla powrotu do pewnych obyczajów, które skończyły się tak, jak się skończyły - twardo stawia sprawę szkoleniowiec Piasta.
Jak wygląda jego wizja? - My nie chcemy w tej ekstraklasie tylko być i drżeć do końca o utrzymanie - wyjaśnia. - My jesteśmy dopiero krok za startem, a dla niektórych to już meta. Mam wrażenie, że dla prezesa miejsce, wktórym się znaleźliśmy, to już euforia. Powtarzam - nie możemy żyć przeszłością. Czas ucztowania już był i jeśli wszyscy nie zdadzą sobie z tego sprawy, to będzie płacz - przestrzega Brosz.
Dziennik "Fakt" informuje z kolei, że możliwość zatrudnienia Brosza sondował Śląsk Wrocław. Ponoć wszystko na wypadek, gdyby z zespołem mistrza kraju pożegnał się Orest Lenczyk.
Brosz odnosi się do przeszłości. - Dwa lata temu, kiedy przychodziłem do Piasta, podpisałem się pod wizją, która nie była moją. Efekty wszyscy pamiętamy... Drugi raz na coś takiego się nie zgodzę, bo nie chcę znów przeżywać tego, co wtedy. Nie będzie mojej akceptacji dla powrotu do pewnych obyczajów, które skończyły się tak, jak się skończyły - twardo stawia sprawę szkoleniowiec Piasta.
Jak wygląda jego wizja? - My nie chcemy w tej ekstraklasie tylko być i drżeć do końca o utrzymanie - wyjaśnia. - My jesteśmy dopiero krok za startem, a dla niektórych to już meta. Mam wrażenie, że dla prezesa miejsce, wktórym się znaleźliśmy, to już euforia. Powtarzam - nie możemy żyć przeszłością. Czas ucztowania już był i jeśli wszyscy nie zdadzą sobie z tego sprawy, to będzie płacz - przestrzega Brosz.
Dziennik "Fakt" informuje z kolei, że możliwość zatrudnienia Brosza sondował Śląsk Wrocław. Ponoć wszystko na wypadek, gdyby z zespołem mistrza kraju pożegnał się Orest Lenczyk.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów