Marcin Brosz: Kontuzje naszych graczy są bardzo poważne
13.04.2012
Z powodu urazów boisko musieli opuścić Łukasz Krzycki i Rudolf Urban. - Kontuzje obu graczy są bardzo poważne. Nie znam dokładnej diagnozy, ale z tego co mi przekazano, są niezwykle groźne - kręci głową Marcin Brosz.
Co natomiast trener Piasta sądzi o meczu? - Nie chciałbym oceniać postawy poszczególnych graczy, ale Tomasz Doczekal wniósł naprawdę sporo do naszej gry. Zresztą zaliczył asystę. Nie kazałem moim zawodnikom się cofać. Z tym, że nie ukrywam, iż liczyliśmy na stałe fragmenty gry, których mieliśmy sporo. Nie tylko mamy wysokich graczy, ale też bardzo dobrze grających w powietrzu - twierdzi.
- Przed następnymi meczami wypadło nam kilku zawodników, ale wraca Pavol Cicman, którego brak był dzisiaj widoczny. Możliwe, że wróci też Fernando Cuerda, ale na tę chwilę jest poza kadrą. Mieliśmy swoje sytuacje, ale liczyliśmy na więcej - dodaje.
Zadowolony po spotkaniu jest natomiast Duszan Radolsky. - Graliśmy bardzo dobry mecz. Jestem przekonany, że na remis oba zespoły zasłużyły, więc jestem zadowolony. Mieliśmy sytuacje w pierwszej połowie, choćby "setkę" Łukasza Kowalskiego, ale tak samo gospodarze, którzy zaczęli grać długimi piłkami i pojawiły się kolejne okazje. Kiedy straciliśmy gola pomyślałem, ze mamy jeszcze 90 minut na odrobienie i że nic nie jest stracone - kończy słowacki trener Termaliki Nieciecza.
Co natomiast trener Piasta sądzi o meczu? - Nie chciałbym oceniać postawy poszczególnych graczy, ale Tomasz Doczekal wniósł naprawdę sporo do naszej gry. Zresztą zaliczył asystę. Nie kazałem moim zawodnikom się cofać. Z tym, że nie ukrywam, iż liczyliśmy na stałe fragmenty gry, których mieliśmy sporo. Nie tylko mamy wysokich graczy, ale też bardzo dobrze grających w powietrzu - twierdzi.
- Przed następnymi meczami wypadło nam kilku zawodników, ale wraca Pavol Cicman, którego brak był dzisiaj widoczny. Możliwe, że wróci też Fernando Cuerda, ale na tę chwilę jest poza kadrą. Mieliśmy swoje sytuacje, ale liczyliśmy na więcej - dodaje.
Zadowolony po spotkaniu jest natomiast Duszan Radolsky. - Graliśmy bardzo dobry mecz. Jestem przekonany, że na remis oba zespoły zasłużyły, więc jestem zadowolony. Mieliśmy sytuacje w pierwszej połowie, choćby "setkę" Łukasza Kowalskiego, ale tak samo gospodarze, którzy zaczęli grać długimi piłkami i pojawiły się kolejne okazje. Kiedy straciliśmy gola pomyślałem, ze mamy jeszcze 90 minut na odrobienie i że nic nie jest stracone - kończy słowacki trener Termaliki Nieciecza.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów