Marcin Brosz integruje zespół Odry na wspólnych śniadaniach
23.03.2010
- Marcin Brosz bardzo duży nacisk kładzie na taktykę - zdradził trenerską kuchnię swojego szefa Jan Woś - To jego priorytet, mamy dużo zajęć audiowizualnych i praktyki na boisku. Rzecz charakterystyczna - nie pokazuje nam drużyny przeciwnika, lecz skupia się wyłącznie na nas, na naszej grze. Dzięki takim rozwiązaniom nie kumuluje w nas stresu, czasami co najwyżej pokaże, jak rywal wykonuje stałe fragmenty gry - tłumaczy.
Były trener Polonii Bytom, Koszarawy Żywiec i Podbeskidzia Bielsko-Biała zaproponował kilka nowinek. On wpadł na pomysł, by zintegrować zespół poprzez wspólne śniadania. Spotykamy się w restauracji, a po spożyciu posiłku idziemy na stadion. Mamy jeszcze czas, by ze sobą porozmawiać przed treningiem. A po zajęciach czasami idziemy wspólnie na obiad. Trener Brosz przekonuje nas, że zespół stworzony w krótkim okresie musi ze sobą dużo przebywać, by rozumieć się na boisku i poza nim - dodaje Woś.
Były trener Polonii Bytom, Koszarawy Żywiec i Podbeskidzia Bielsko-Biała zaproponował kilka nowinek. On wpadł na pomysł, by zintegrować zespół poprzez wspólne śniadania. Spotykamy się w restauracji, a po spożyciu posiłku idziemy na stadion. Mamy jeszcze czas, by ze sobą porozmawiać przed treningiem. A po zajęciach czasami idziemy wspólnie na obiad. Trener Brosz przekonuje nas, że zespół stworzony w krótkim okresie musi ze sobą dużo przebywać, by rozumieć się na boisku i poza nim - dodaje Woś.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów