Marcin Brosz: Decyzje kartkowe były zbyt pochopne
03.11.2012
- Chcieliśmy, aby nasi kibice mieli satysfakcję, że wygraliśmy w derbach z Ruchem. Niestety, nie udało się. Goście okazali się lepsi. Były dwa ważne momenty w tym meczu. Pierwszym była czerwona kartką, którą został ukarany nasz zawodnik. A drugim momentem niewykorzystane sytuacje, które mieliśmy w drugiej połowie przy stanie 1-2 - wyliczał Marcin Brosz.
- Sam mecz? Pierwsza połowa układała się po naszej myśli. Czerwona kartka wybiła nas z rytmu. Po stracie dwóch goli na początku drugiej połowy odzyskaliśmy inicjatywę. Mieliśmy swoje sytuacje. Szkoda tych Wojtka Kędziory i Tomka Podgórskiego. Utrata trzeciego gola pokrzyżowała nam szyki - przyznał szkoleniowiec Piasta.
Kibice z Gliwic narzekali na pracę arbitra. Tomasz Musiał już w 30. minucie wyrzucił z boiska zawodnika Piasta. - Uważam, że dziś znów nie zabrakło kontrowersji. Decyzje kartkowe były zbyt pochopne. Arbiter mógł się wstrzymać z pokazaniem drugiej kartki Mido. Trudno grać przeciwko wicemistrzowi Polski w osłabieniu przez 2/3 spotkania - stwierdził trener Brosz.
- Sam mecz? Pierwsza połowa układała się po naszej myśli. Czerwona kartka wybiła nas z rytmu. Po stracie dwóch goli na początku drugiej połowy odzyskaliśmy inicjatywę. Mieliśmy swoje sytuacje. Szkoda tych Wojtka Kędziory i Tomka Podgórskiego. Utrata trzeciego gola pokrzyżowała nam szyki - przyznał szkoleniowiec Piasta.
Kibice z Gliwic narzekali na pracę arbitra. Tomasz Musiał już w 30. minucie wyrzucił z boiska zawodnika Piasta. - Uważam, że dziś znów nie zabrakło kontrowersji. Decyzje kartkowe były zbyt pochopne. Arbiter mógł się wstrzymać z pokazaniem drugiej kartki Mido. Trudno grać przeciwko wicemistrzowi Polski w osłabieniu przez 2/3 spotkania - stwierdził trener Brosz.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów