Marcin Brosz chce promować młodych piłkarzy

25.03.2012
Najlepszym sposobem na sukcesy jest szkolenie młodzieży. Oczywiście, proces długotrwały, ale przynoszący wymierne korzyści. Sprawę z tego zdał sobie też trener Piasta Gliwice, Marcin Brosz.
W ligowym spotkaniu przeciwko Warcie Poznań, w zespole Piasta od pierwszej minuty wystąpiło czterech zawodników poniżej 23. roku życia (Dariusz Trela, Wojciech Lisowski, Mateusz Matras, Tomas Docekal). Dodatkowo szansę na wejście z ławki rezerwowych mieli Radosław Murawski, Rafał Pietrzak czy Mateusz Bodzioch. Taki model, w połączeniu z doświadczeniem Adriana Klepczyńskiego, Rudolfa Urbana czy Wojciecha Kędziory, zaczyna przynosić rezultat. 

- Poszliśmy pewnym pomysłem, dając szansę młodym graczom. Chcielibyśmy, żeby takich Lisowskich w Gliwicach było więcej. Ale mają to być piłkarze miejscowi. Musimy "męczyć" właściciela o rozwój zaplecza dla młodzieży. Szczególnie, kiedy bliski debiutu jest Murawski z rocznika '94. Są też kolejni - mówi Marcin Brosz.

W Gliwicach pojawił się pomysł zbudowania szkółki piłkarskiej. Wciąż prowadzone są rozmowy na temat ewentualnych terenów, które mają być oddane z ramienia miasta, pod tę inwestycję.
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również