Marcin Bojarski: "To pech, ale nie tragedia"
14.04.2009
Zawodnik Piasta w tym sezonie już nie zagra, a urazu doznał w miejscu… gdzie piłkarze wychodzą na murawę. Bojarski poślizgnął się na gumolicie i został przewieziony do szpitala. - To oczywiście ogromny pech, ale takie wydarzenia są w ten zawód wkalkulowane. Nie byłoby sytuacji gdyby nie feralna guma, na której nie byłem w stanie utrzymać równowagi - mówi Bojarski.
- Tragedia? Można tak powiedzieć. Miałem zepsute święta, ale… oglądam telewizję i widzę, co działo się w płonącym hotelu. To są tragedie. Ja po prostu miałem pecha. Nic więcej - kończy "Bojar"
- Tragedia? Można tak powiedzieć. Miałem zepsute święta, ale… oglądam telewizję i widzę, co działo się w płonącym hotelu. To są tragedie. Ja po prostu miałem pecha. Nic więcej - kończy "Bojar"
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów