Marcin Bochynek: Powiem szczerze, bałem się trochę o Górnik

15.04.2012
- To mecz czołówki, mimo wszystko. Ruch ciągle ma szanse na zdobycie mistrzostwa Polski. To będzie fajne widowisko. Liczę, że będzie na co patrzeć - mówi przed Wielkimi Derbami Śląska Marcin Bochynek.
- To będzie taki derbowy sprawdzian. Ruch gra w tym roku bardzo dobrze. Zawsze jest u siebie niebezpieczny. Dla każdego. Duża siła ognia z przodu, dobra gra w defensywie. Choć w Warszawie z tym było fatalnie. Z kolei Górnikowi derby przyszły w odpowiednim momencie - po wygranych z czołówką - analizuje Bochynek.

- Powiem szczerze, bałem się trochę o zabrzan. Po uszczupleniu kadry wskoczyli inni zawodnicy i całkiem nieźle sobie radzą. Jestem mile zaskoczony i Górnikiem, i Ruchem - przyznaje Bochynek, który chwali także pracę trenerską w Chorzowie.

- Waldemar Fornalik budował zespół prawie że od początku. Odchodzili ludzie typu Maciej Sadlok czy Artur Sobiech, a jednak dalej "Niebiescy" kroczą do przodu. Zgrali się chłopcy, mają Macieja Jankowskiego i Arkadiusza Piecha. Nie jest sztuką znaleźć zawodnika, by grał w lidze. Sztuką jest znaleźć kogoś, kto będzie grał i strzelał bramki. Trener miał tego nosa. Powoli wprowadzał ich, a dzisiaj zbiera z tego plony - mówi szkoleniowiec, który zdobył ostatni mistrzowski tytuł dla Górnika.

Górnik też ma swojego snajpera. Z tą różnicą, że ostatnio nie może on nastawić prawidłowo celownika. Prejuce Nakoulma ostatnio ma problemy ze strzelaniem. - To jest niezły zawodnik, ale mnie zaskakuje jego stabilizacja formy. Raz gra fantastycznie, by następnie zagrać słabo. Po świetnym meczu z Legią Warszawa w Bełchatowie nie strzelił karnego. Nie było go widać na boisku. Piłkarz, który ma swoją klasę, nie może zejść poniżej pewnego minimum. Umiejętności on ma. Jak na klasowego gracza za mało bierze grę na siebie - uważa Bochynek.

Bochynek obejrzy dzisiejsze widowisko z wysokości trybun. - Zostałem zaproszony, więc trzeba jechać i to zobaczyć - uśmiecha się. - To mecz czołówki, mimo wszystko. Ruch ciągle ma szanse na zdobycie mistrzostwa Polski. Górnik praktycznie nie ma o co grać, jedynie o jak najwyższą lokatę. To będzie fajne widowisko. Liczę, że będzie na co patrzeć - kończy.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również