Marcin Baszczyński: Stać nas na długą serię dobrych spotkań

21.03.2013
Pięć strzelonych i siedem straconych bramek - tak prezentuje się bilans Ruchu Chorzów po pierwszych meczach w rundzie wiosennej. W przerwie na reprezentację "Niebiescy" mają więc nad czym pracować.
Po przyjściu Marcina Baszczyńskiego kibice mieli nadzieję, że bilans bramkowy będzie wyglądał trochę lepiej. - Grając ostatnie pół roku z Adamem Kokoszką w Polonii Warszawa tak się składało, że na boisku myśleliśmy podobnie. Współpraca momentami układała się wręcz idealnie. Tu cały czas się uczę zrozumienia z kolegami, uczymy siebie nawzajem. Nie ma jeszcze pełnego zrozumienia w mojej formacji. Do tego jeszcze ten mój początek, mecz z Lechem Poznań, do którego podszedłem zbyt ambitnie, zbyt emocjonalnie, no i przytrafiły się dwa proste błędy. Potem już z mojej strony było ciut lepiej, ale nad całością obrony trzeba jeszcze popracować, bo niestety wciąż nie ustrzegamy się błędów - przyznaje doświadczony defensor.

"Niebiescy" muszą też poprawić grę w ofensywie. Ruch, choćby w spotkaniu z Koroną Kielce, miał sytuacje, które powinni zakończyć się bramkami. - Od strony piłkarskiej gra nie wygląda najgorzej, bo nie jesteśmy drużyną, która stoi pod swoją "szesnastką", muruje bramkę i liczy na jedno podanie, tak jak się to udało np. Koronie w Kielcach. Staramy się rozgrywać piłkę, przechodzić szybko do kontrataku dobrymi podaniami, grać przemyślanymi akcjami. Główny problem to skuteczność - przyznaje Baszczyński.

- Analizując nasze mecze mieliśmy, żeby nie przesadzić, z 15 okazji, w których mogliśmy strzelić bramkę, z czego było może z 8 stuprocentowych. Sam nawet miałem taką sytuację w ostatnim meczu z Koroną. Więc tu leży problem - brakuje zimnej krwi pod bramką rywali, bo jak pokazał mecz z Widzewem goli mogło być więcej. Po zdobyciu pierwszej, drugiej bramki złapaliśmy wiatr w żagle i nasza gra stała się jeszcze bardziej płynna. Myślę, że właśnie to jest potrzebne: musimy poprawić naszą skuteczność, zdobyć bramkę i iść za ciosem. Uważam, że stać nas na długą serię dobrych spotkań, gdy tylko popracujemy nad tym elementem naszej gry - uważa obrońca.
źródło: naszaliga.pl

Przeczytaj również