"Mamy już 10 punktów i to w tej chwili bardzo solidny kapitał"
12.09.2011
Wtedy chorzowianie, choć nie byli wymieniani w roli faworytów, ukończyli sezon na trzecim miejscu. Teraz również w każdej kolejce zdarzają się niespodzianki. - Maluczcy wygrywają i to istotnie jest piękne, ale na dłuższą metę większe budżety muszą przynieść efekt w postaci wyników. Rzadko kiedy, tak jak nam dwa sezony temu, udaje się "podskoczyć" możnym i wskoczyć na podium - uważa trener.
Z postawy swoich graczy w tym sezonie jest jednak zadowolony. - Mamy już 10 punktów i to jest w tej chwili bardzo solidny kapitał. Te punkty nie znalazły się jednak przypadkowo na naszym koncie. W meczach z Jagiellonią Białystok i Zagłębiem Lubin pokazaliśmy interesujący futbol, dając jednocześnie odpór dziennikarskim spekulacjom po porażkach ze Śląskiem Wrocław i Lechem Poznań, jakobyśmy znaleźli się w dołku. Trafiliśmy na czołowe polskie zespoły bardzo dobrze dysponowane w tamtym momencie, nietargane kontuzjami, czy niezmęczone udziałem ich zawodników w meczach reprezentacji - zaznacza.
- Im nie sprostaliśmy, ale z tych porażek wyciągnęliśmy wnioski i w kolejnych grach pokazaliśmy charakter - kończy Waldemar Fornalik.
Z postawy swoich graczy w tym sezonie jest jednak zadowolony. - Mamy już 10 punktów i to jest w tej chwili bardzo solidny kapitał. Te punkty nie znalazły się jednak przypadkowo na naszym koncie. W meczach z Jagiellonią Białystok i Zagłębiem Lubin pokazaliśmy interesujący futbol, dając jednocześnie odpór dziennikarskim spekulacjom po porażkach ze Śląskiem Wrocław i Lechem Poznań, jakobyśmy znaleźli się w dołku. Trafiliśmy na czołowe polskie zespoły bardzo dobrze dysponowane w tamtym momencie, nietargane kontuzjami, czy niezmęczone udziałem ich zawodników w meczach reprezentacji - zaznacza.
- Im nie sprostaliśmy, ale z tych porażek wyciągnęliśmy wnioski i w kolejnych grach pokazaliśmy charakter - kończy Waldemar Fornalik.
Polecane
Ekstraklasa