"Mam satysfakcję, że ziściło się to o czym mówiłem"

11.03.2017
- Podstawą było umiejętne wychodzenie z defensywy do groźnych ataków. Gdybyśmy skupili się tylko na obronie trudno byłoby zdobyć punkty. Uważam, że to był jeden z naszych lepszych meczów w ostatnim czasie - mówił po wygranym meczu z Lechią Gdańsk trener Waldemar Fornalik
Rafał Rusek/PressFocus
- Przede wszystkim gratuluję tej drużynie dobrego występu. Była dyscyplina, duże zaangażowanie. Do tego potrafiliśmy zagrozić bramce rywala. Zdobywamy bardzo cenne 3 punkty. Zapowiadałem, że będziemy szukać zdobyczy i wygranych z każdym przeciwnikiem. W wielu, wielu fazach tego meczu pokazywaliśmy po prostu dobrą grę - chwalił podopiecznych opiekun chorzowian. - Mamy bardzo młodą drużynę i cieszę się, że udało nam się ustabilizować formę, co nie jest proste u niedoświadczonych zawodników. Mam satysfakcję z tego, że to co mówiłem, że idziemy w dobrym kierunku ziściło się. Ale ja nigdy nie mówię, że juz jest super, bo przed nami wciąż trudna batalia. Wszyscy widzimy jak wygląda tabela, dlatego do kwiestii umiejętności dochodzi kwestia głów - dodawał Fornalik.

W zupełnie innym nastroju był Piotr Nowak. Jego Lechia Gdańsk znowu nie potrafiła wygrać na wyjeździe. - Pierwszą połowę zagraliśmy w miarę dobrze, choć graliśmy zbyt wąsko, a nadziewaliśmy się na zbyt groźne kontry. Zwracaliśmy uwagę na to, że nie możemy pozwolić sobie po przerwie na momenty niefrasobliwości. Stanęliśmy po strzeleniu bramki, uważam że oba gole w pewien sposób strzeliliśmy sobie sami. Traciliśmy koncentrację w kluczowych momentach. Powtórzyły się mankamenty które dręczą nas od kilku tygodni - straciliśmy bramki po kontrze i po stałym fragmencie gry - tłumaczył szkoleniowiec gdańszczan.
autor: ŁM

Przeczytaj również