"Mam nadzieję, że kibice za kilka lat powiedzą, że warto było czekać"

11.05.2013
- W budowaniu każdego klubu, czy firmy, są etapy, wiemy od czego zaczynaliśmy, wiemy gdzie jesteśmy i wiemy jaki mamy potencjał. Będziemy konsekwentni w tym co robimy - powiedział po porażce z Zagłębiem Jerzy Brzęczek.
- Spotkanie do momentu stracenia przez nas drugiej bramki pokazało, że brakuje zawodnikom pewności siebie, jest jakiś taki strach, że jak zrobimy błąd, to będziemy pokarani. Te dwie pierwsze bramki były tego efektem - rozpoczął opisywanie przegranego 1-2 spotkania trener Jerzy Brzęczek.

Zagłębie po kwadransie prowadziło już 2-0, jednak to nie podłamało piłkarzy Rakowa, którzy starali się odrobić straty. - Muszę pogratulować chłopakom, w szczególności po wydarzeniach z ostatnich tygodni, czyli porażkach. W drugiej połówce dążyli do remisu za wszelką cenę. Chcieli zdobyć bramki, ale udało nam się jedną. Pokazało to jednak, że piłkarze mają charakter, jeżeli zrozumieją pewne rzeczy, dodatkowo będą dokładnie słuchać i wykonywać, chociaż w połowie, to co do nich mówimy, to zapewne będziemy mieć dużo radości - powiedział trener częstochowian.

- Zdajemy sobie sprawę z tego, że kibice więcej oczekiwali. Atmosfera dzisiejszego spotkania, pomimo złej pogody i tego, że na nas psioczą, wierzą, że będziemy wyżej. W budowaniu każdego klubu, czy firmy, są etapy, wiemy od czego zaczynaliśmy, wiemy gdzie jesteśmy i wiemy jaki mamy potencjał. Będziemy konsekwentni w tym co robimy. Mam nadzieję, że kibice za kilka lat powiedzą, że warto było czekać - zakończył Brzęczek.

Rywala pochwalił trener Zagłębia. -  Raków po rundzie jesiennej był bardzo wysoko i miał swoje plany. Są tutaj ludzie, którzy uczciwie pracują, na swój dorobek, na swój sukces. Może teraz znaleźli się w chwilowym kryzysie, ale ja im kibicuje, właśnie za tą uczciwą pracę, gdyż tutaj od zera budują ten klub - przyznał Mirosław Kmieć.
źródło: zaglebie.eu

Przeczytaj również